ciągnik mitsubishi
fot. www.agromechanika.net.pl / Zdjęcie wygenerowane przy użyciu AI

Ciągniki Mitsubishi są w Polsce znacznie mniej rozpoznawalne niż samochody tej marki, ale dla wielu użytkowników niewielkich gospodarstw, sadów i plantacji nie są żadną egzotyką. Japońskie traktory Mitsubishi trafiały do Europy przede wszystkim jako maszyny kompaktowe, często sprowadzane z rynku wtórnego. Ich historia jest jednak znacznie dłuższa i bardziej skomplikowana, niż może sugerować samo logo z trzema diamentami.

Rolnicza działalność związana z Mitsubishi rozwijała się niezależnie od znanej z samochodów firmy Mitsubishi Motors. Duże znaczenie miała tutaj japońska firma Satoh, której doświadczenie w produkcji maszyn rolniczych sięga początku XX wieku. Z czasem właśnie z połączenia tych tradycji powstało przedsiębiorstwo Mitsubishi Agricultural Machinery.

Historia ciągników Mitsubishi zaczęła się od firmy Satoh

Początków późniejszych ciągników Mitsubishi trzeba szukać w działalności japońskiego konstruktora Chūjirō Satō. W 1914 roku rozpoczęto działalność przedsiębiorstwa Satoh Shokai, zajmującego się początkowo produkcją urządzeń przeznaczonych między innymi do obróbki i młócenia ryżu. W 1945 roku przedsiębiorstwo przyjęło nazwę Satoh Machinery.

Firma rozwijała kolejne maszyny przeznaczone dla japońskiego rolnictwa, które charakteryzowało się zupełnie inną strukturą niż gospodarstwa w Europie czy Stanach Zjednoczonych. Pola często były niewielkie, dlatego potrzebne były lekkie, zwrotne maszyny o stosunkowo małej mocy.

W 1959 roku przedsiębiorstwo rozpoczęło produkcję ciągników. Jednym z pierwszych modeli był niewielki YB80. W następnych latach oferta szybko się rozwijała, a Satoh wprowadzał między innymi traktory z serii ST oraz S. Do bardziej znanych konstrukcji należały Satoh S550, S650 czy większy S750.

Mitsubishi pojawia się na rynku maszyn rolniczych

W latach 70. związki Satoh z grupą Mitsubishi zaczęły stawać się coraz silniejsze. Mitsubishi zaangażowało się w działalność producenta maszyn rolniczych, a część konstrukcji zaczęła pojawiać się również pod marką Mitsubishi.

W tym okresie powstawały modele takie jak Mitsubishi R1500, R2000, R2500, D1500 czy D2500. Były to ciągniki o niewielkiej i średniej mocy, dobrze odpowiadające potrzebom gospodarstw japońskich. Model D2500 dysponował mocą około 24 KM, natomiast późniejszy D3250 rozwijał około 31 KM.

Istotnym momentem był rok 1980. Satoh Machinery oraz Mitsubishi Machinery zostały połączone, tworząc Mitsubishi Agricultural Machinery. Od tego momentu marka Mitsubishi stała się już bezpośrednio kojarzona z produkcją ciągników, kombajnów, sadzarek oraz innych maszyn przeznaczonych dla rolnictwa.

Małe ciągniki Mitsubishi stały się specjalnością japońskiego producenta

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech ciągników Mitsubishi była ich kompaktowa konstrukcja. Producent oferował wiele modeli o mocy kilkunastu, dwudziestu lub trzydziestu kilku koni mechanicznych. Z europejskiego punktu widzenia mogły wydawać się bardzo małe, jednak w Japonii takie maszyny były niezwykle praktyczne.

W latach 80. rozwijano między innymi rodzinę MT. Mitsubishi MT1401 miał około 14 KM, MT1801 około 18 KM, a MT2801 około 28 KM. Jednocześnie pojawiały się modele dostosowane do różnych rodzajów prac polowych, sadowniczych i komunalnych.

Ciągniki miały zazwyczaj niewielkie silniki Diesla, prostą przekładnię i mechaniczną konstrukcję. Wiele wersji oferowano z napędem na cztery koła. W lekkim ciągniku przeznaczonym do pracy w sadzie, szklarni czy niewielkim gospodarstwie takie rozwiązanie znacznie poprawiało możliwości pracy na grząskim lub nierównym terenie.

Skąd wzięły się ciągniki Mitsubishi w Polsce?

Znaczna część ciągników Mitsubishi spotykanych obecnie w Polsce nie była pierwotnie przeznaczona na nasz rynek. Są to używane maszyny sprowadzone przede wszystkim z Japonii, gdzie niewielkie traktory są powszechnie wykorzystywane w gospodarstwach o małej powierzchni.

Podobną drogą do Polski trafiły ciągniki Kubota, Yanmar, Iseki, Hinomoto czy Shibaura. Na początku niewielkie japońskie traktory mogły wyglądać nietypowo na tle Ursusa C-330 czy Władimirca T-25, ale szybko znalazły użytkowników.

Największym zainteresowaniem zaczęły cieszyć się przede wszystkim wśród sadowników, plantatorów, właścicieli tuneli foliowych oraz osób prowadzących niewielkie gospodarstwa. Kompaktowy Mitsubishi może wjechać pomiędzy rzędy drzew albo poruszać się po przestrzeni, w której tradycyjny ciągnik rolniczy byłby po prostu zbyt duży.

Dlaczego stare Mitsubishi nadal są używane?

Jednym z powodów jest stosunkowo prosta konstrukcja wielu modeli produkowanych w latach 70., 80. i 90. W maszynach z tego okresu nie ma rozbudowanych systemów elektronicznych charakterystycznych dla współczesnych ciągników. Podstawą jest niewielki silnik wysokoprężny, mechaniczna skrzynia biegów, układ hydrauliczny i WOM umożliwiający współpracę z maszynami.

Niewielka masa oznacza również mniejsze ugniatanie gleby. Ma to znaczenie zwłaszcza w sadach, ogrodnictwie i na plantacjach, gdzie duży ciągnik nie zawsze jest potrzebny. Kompaktowe rozmiary ułatwiają także manewrowanie na podwórzu, w budynkach gospodarczych czy pomiędzy tunelami.

Trzeba jednak pamiętać, że część używanych Mitsubishi ma obecnie kilkadziesiąt lat. Stan konkretnego egzemplarza zależy więc znacznie bardziej od jego wcześniejszej eksploatacji i jakości wykonywanych napraw niż od samej marki.

Mitsubishi D, MT i inne serie spotykane na rynku

Na rynku wtórnym można znaleźć wiele oznaczeń, dlatego osoba pierwszy raz oglądająca japoński ciągnik może mieć problem z ich rozszyfrowaniem. Do starszych konstrukcji należą modele serii D, takie jak D1500, D1600, D2350, D2500, D2650 czy D3250.

Później popularna stała się rodzina MT obejmująca między innymi MT1401, MT1601, MT1801, MT2201, MT2501 czy MT2801. Produkowano również wiele kolejnych serii przeznaczonych na rynek japoński.

Oznaczenie konkretnego ciągnika jest szczególnie ważne przy zakupie części. Mitsubishi produkowało wiele zbliżonych wizualnie modeli, które mogły różnić się silnikiem, skrzynią biegów czy elementami układu napędowego.

Ciągnik Mitsubishi przed zakupem warto dokładnie sprawdzić

Stary japoński traktor może być bardzo praktyczną maszyną, ale przed zakupem nie należy kierować się wyłącznie niewielkim przebiegiem lub liczbą motogodzin widoczną na liczniku. W kilkudziesięcioletniej maszynie historia użytkowania może być trudna do ustalenia.

Warto sprawdzić rozruch zimnego silnika, dymienie, pracę skrzyni biegów, przedniego napędu, blokady mechanizmu różnicowego, podnośnika hydraulicznego i WOM. Istotne są również luzy w układzie kierowniczym, stan zwolnic, wycieki oleju oraz dostępność części do konkretnej wersji.

Szczególnej uwagi wymagają ciągniki sprowadzone bezpośrednio z Japonii. Mogą mieć rozwiązania dostosowane do tamtejszych maszyn rolniczych, dlatego przed podłączeniem europejskiego osprzętu należy sprawdzić parametry WOM, trzypunktowego układu zawieszenia i hydrauliki.

Mitsubishi Agricultural Machinery nie zakończyło historii na starych traktorach

Produkcja maszyn rolniczych Mitsubishi nie skończyła się wraz z modelami znanymi dziś z polskich ogłoszeń. Firma rozwijała kolejne generacje ciągników, a w 1981 roku zastosowała konstrukcję z płaską podłogą stanowiska operatora. W 1985 roku pojawiła się seria F1 wykorzystująca elektroniczne sterowanie MAC, natomiast w następnych dekadach producent rozwijał również znacznie większe i bardziej zaawansowane maszyny.

W 2015 roku działalność weszła w kolejny etap. Indyjska Mahindra zwiększyła swoje zaangażowanie w japońską spółkę, która zaczęła funkcjonować jako Mitsubishi Mahindra Agricultural Machinery. Mitsubishi pozostało więc obecne w branży rolniczej, choć struktura przedsiębiorstwa i gama produktów zmieniły się w stosunku do czasów ciągników D czy MT.

Dzisiaj właśnie te stare, kompaktowe modele są w Polsce najbardziej rozpoznawalną częścią rolniczej historii Mitsubishi. Traktory projektowane pierwotnie z myślą o niewielkich japońskich gospodarstwach po kilkudziesięciu latach nadal można spotkać w sadach, gospodarstwach ogrodniczych i na małych działkach rolnych. Dzięki niewielkim wymiarom, prostym silnikom Diesla i napędowi 4×4 wiele z nich wciąż wykonuje pracę, do której duży ciągnik byłby zwyczajnie niepotrzebny.

Źródło: www.agromechanika.net.pl