Facelia błękitna jest jedną z najczęściej wybieranych roślin na poplon. Szybko wschodzi, tworzy dużo zielonej masy, dobrze osłania glebę i pasuje do wielu zmianowań. Jest ceniona również przez pszczelarzy, ponieważ w okresie kwitnienia dostarcza owadom znacznych ilości nektaru i pyłku. Jej zalety nie oznaczają jednak, że sprawdzi się w każdych warunkach. Efekt zależy od terminu siewu, wilgotności gleby, sposobu wykorzystania oraz celu, jaki ma spełnić uprawa.
Czy warto siać facelię na poplon?
W większości gospodarstw facelia jest wartościowym wyborem na międzyplon ścierniskowy. Jej największym atutem jest szybki rozwój początkowy. W sprzyjających warunkach rośliny w krótkim czasie zakrywają powierzchnię pola, ograniczając rozwój chwastów oraz chroniąc glebę przed działaniem intensywnych opadów i wiatru.
Facelia może być wysiewana samodzielnie albo jako składnik mieszanki. Dobrze łączy się między innymi z wyką, peluszką, owsem, gryką, słonecznikiem, rzodkwią oleistą i seradelą. W mieszance poprawia różnorodność systemów korzeniowych oraz pozwala uzyskać bardziej stabilny łan, zwłaszcza gdy warunki pogodowe nie sprzyjają jednemu z gatunków.
Roślina nie należy do rodziny kapustowatych ani bobowatych, dlatego łatwo włączyć ją do wielu płodozmianów. Ma to duże znaczenie w gospodarstwach uprawiających rzepak, groch, łubin lub inne gatunki, dla których częste powtarzanie roślin z tej samej rodziny mogłoby zwiększać ryzyko chorób.
Jak facelia wpływa na glebę?
System korzeniowy facelii intensywnie przerasta wierzchnią warstwę gleby. Liczne drobne korzenie tworzą kanaliki, które po obumarciu ułatwiają przenikanie wody i powietrza. Dzięki temu gleba może stać się bardziej gruzełkowata i mniej podatna na zaskorupienie.
Facelia produkuje również znaczną ilość biomasy. Po rozdrobnieniu i wymieszaniu z glebą resztki roślinne stają się źródłem materii organicznej. Rozkładają się stosunkowo szybko, szczególnie gdy rośliny zostaną zlikwidowane przed wytworzeniem twardych, zdrewniałych łodyg.
Żywa okrywa ogranicza bezpośrednie uderzenia kropel deszczu w powierzchnię pola. Ma to znaczenie na stanowiskach położonych na stokach oraz na glebach podatnych na erozję wodną. Gęsty łan zmniejsza również unoszenie drobnych cząstek przez wiatr.
Nie należy jednak oczekiwać, że pojedynczy wysiew całkowicie odmieni słabe lub zdegradowane stanowisko. Poprawa właściwości gleby jest najlepiej widoczna wtedy, gdy międzyplony są regularnie włączane do płodozmianu, a pozostawiona biomasa zostaje prawidłowo zagospodarowana.
Czy facelia wzbogaca glebę w azot?
Facelia nie wiąże azotu atmosferycznego, ponieważ nie jest rośliną bobowatą i nie tworzy brodawek korzeniowych współpracujących z odpowiednimi bakteriami. Nie dostarcza więc nowego azotu w taki sposób jak wyka, łubin, koniczyna, bobik czy seradela.
Jej zaletą jest natomiast skuteczne przechwytywanie składników pozostających w glebie po zbiorze rośliny głównej. Korzenie pobierają azot mineralny, dzięki czemu ograniczają ryzyko jego wymywania do głębszych warstw w okresie jesiennym i zimowym. Po rozkładzie biomasy część składnika może zostać wykorzystana przez kolejną uprawę.
Jeżeli celem jest poprawa bilansu azotu, facelię warto połączyć z rośliną bobowatą. Mieszanka facelii z wyką, peluszką lub seradelą łączy szybkie zakrywanie powierzchni z biologicznym wiązaniem azotu. Taki zestaw jest zwykle bardziej wartościowy nawozowo niż samodzielny siew facelii.
W mieszankach trzeba jednak zachować odpowiednie proporcje. Zbyt wysoki udział szybko rosnącej facelii może zagłuszyć wolniej rozwijającą się roślinę bobowatą. Z kolei zbyt mała ilość facelii nie zapewni oczekiwanego osłonięcia gleby.
Kiedy najlepiej siać facelię?
Termin siewu zależy od sposobu wykorzystania. Na poplon ścierniskowy facelię wysiewa się możliwie szybko po zbiorze rośliny głównej. Najlepsze rezultaty daje siew wykonany od końca lipca do drugiej połowy sierpnia. Im później nasiona trafią do gleby, tym mniej czasu pozostaje na wytworzenie odpowiedniej masy przed nadejściem chłodów.
Facelia kiełkuje dość szybko, lecz potrzebuje wilgoci. Na przesuszonym ściernisku wschody mogą być opóźnione i nierównomierne. Z tego powodu warto ograniczyć liczbę zabiegów powodujących utratę wody i umieścić nasiona na płytkiej, wyrównanej warstwie gleby.
Nasiona facelii są drobne. Zbyt głęboki siew może utrudnić wschody, szczególnie na cięższych stanowiskach. Najczęściej umieszcza się je na głębokości około 1 do 2 cm. Po siewie przydatne może być dociśnięcie gleby wałem, które poprawia kontakt nasion z wilgotnym podłożem.
Roślina może być również wysiewana wiosną z przeznaczeniem na pożytek dla pszczół albo jako element mieszanki poprawiającej stanowisko przed później zakładaną uprawą. Termin powinien wtedy uwzględniać ryzyko przymrozków oraz planowany moment kwitnienia.
Ile facelii wysiewać na hektar?
Norma wysiewu zależy od jakości materiału siewnego, zdolności kiełkowania, terminu oraz sposobu uprawy. Przy siewie czystym najczęściej stosuje się około 8 do 15 kg nasion na hektar. Niższą normę można przyjąć przy wczesnym siewie w dobrze przygotowaną, wilgotną glebę. Późniejszy termin i trudniejsze warunki mogą uzasadniać zwiększenie ilości nasion.
W mieszankach udział facelii jest mniejszy i powinien być dopasowany do siły wzrostu pozostałych gatunków. Nie należy przeliczać składników wyłącznie według pełnych norm siewu. Każda roślina potrzebuje przestrzeni, a nadmiernie zagęszczona mieszanka szybko zaczyna konkurować o światło i wodę.
Facelia nie zawsze musi tworzyć bardzo wysoki łan, aby spełnić swoje zadanie. Dobrze rozwinięta, zwarta okrywa może skutecznie chronić glebę nawet wtedy, gdy rośliny nie osiągną pełnej wysokości. Ważniejsza od samej wysokości jest równomierność wschodów oraz pokrycie powierzchni.
Do siewu należy wybierać materiał czysty i wolny od nasion chwastów. Tanie nasiona o niskiej zdolności kiełkowania mogą pozornie zmniejszyć koszt założenia poplonu, lecz często prowadzą do rzadkiego łanu i słabszego wykorzystania stanowiska.
Czy facelia ogranicza chwasty?
Szybko rosnąca facelia może skutecznie konkurować z wieloma chwastami jednorocznymi. Jej liście zacieniają powierzchnię gleby, ograniczając dostęp światła do młodych siewek. Najlepszy efekt występuje przy równomiernych i gęstych wschodach.
Nie jest to jednak metoda pozwalająca całkowicie usunąć zachwaszczenie. Jeżeli facelia wzejdzie późno lub nierównomiernie, chwasty mogą wykorzystać wolne przestrzenie. Szczególnie trudne do ograniczenia są gatunki wieloletnie rozmnażające się za pomocą rozłogów lub podziemnych organów.
Duże znaczenie ma również przygotowanie pola. Pozostawienie samosiewów zbóż, rzepaku lub innych roślin może powodować konkurencję już na początku rozwoju poplonu. W zależności od technologii uprawy można wcześniej pobudzić samosiewy do skiełkowania, a następnie ograniczyć je podczas przygotowania stanowiska.
Nie należy dopuszczać do niekontrolowanego osypywania się nasion facelii. Chociaż nie jest ona uznawana za szczególnie uciążliwy chwast, w sprzyjających warunkach może pojawić się w kolejnej uprawie jako samosiew.
Facelia jako roślina miododajna
Kwitnąca facelia jest bardzo atrakcyjna dla pszczół, trzmieli i innych owadów zapylających. Kwiaty rozwijają się stopniowo, dzięki czemu pożytek może trwać przez kilka tygodni. Roślina jest ceniona zwłaszcza wtedy, gdy w otoczeniu brakuje innych intensywnie kwitnących upraw.
Termin pojawienia się kwiatów zależy od daty siewu, temperatury i dostępności wody. Facelia wysiana wiosną zwykle ma większą szansę na wytworzenie obfitego pożytku niż późny międzyplon ścierniskowy. Siew wykonany pod koniec sierpnia może nie zdążyć zakwitnąć przed przymrozkami.
Pozostawienie roślin do pełnego kwitnienia ma wartość przyrodniczą, lecz wymaga uwzględnienia późniejszej uprawy pola. Starsze łodygi stają się bardziej włókniste i trudniej się rozkładają. Dlatego termin likwidacji trzeba ustalić w zależności od tego, czy ważniejszy jest pożytek, masa organiczna, czy szybkie przygotowanie stanowiska.
Facelia może być także wysiewana w pasach kwietnych oraz na czasowo nieużytkowanych fragmentach gospodarstwa. W takim zastosowaniu pomaga zwiększyć dostępność pokarmu dla zapylaczy bez zajmowania pola przeznaczonego pod główną produkcję.
Czy facelia może być problemem w płodozmianie?
Facelia należy do rodziny ogórecznikowatych, która rzadko pojawia się w typowych zmianowaniach rolniczych. Dzięki temu nie jest blisko spokrewniona ze zbożami, rzepakiem, burakiem, kukurydzą ani popularnymi roślinami bobowatymi. Zmniejsza to ryzyko przenoszenia wielu chorób charakterystycznych dla upraw głównych.
Z tego powodu bywa wybierana jako bezpieczniejsza alternatywa dla gorczycy i rzodkwi oleistej w gospodarstwach z dużym udziałem rzepaku. Częste wysiewanie roślin kapustowatych w takim płodozmianie może zwiększać presję patogenów i szkodników związanych z tą rodziną.
Facelia nie jest jednak całkowicie obojętna dla stanowiska. Każda roślina wpływa na populację mikroorganizmów, nicieni i szkodników glebowych. Dobór międzyplonu powinien więc uwzględniać historię pola, rodzaj problemów występujących w gospodarstwie oraz planowaną roślinę następczą.
Warto również pamiętać o zapotrzebowaniu na wodę. Gęsty i długo utrzymywany międzyplon może zużyć część zapasów wilgoci. Na stanowiskach suchych jego likwidację należy zaplanować odpowiednio wcześnie przed siewem kolejnej rośliny.
Kiedy facelia nie będzie najlepszym wyborem?
Siew może być mało opłacalny, gdy termin jest bardzo późny, a gleba silnie przesuszona. Rośliny wzejdą wtedy nierównomiernie i nie zdążą wytworzyć dostatecznej masy. W takich warunkach lepszy może okazać się gatunek o szybszym rozwoju albo mieszanka dostosowana do krótkiej jesiennej wegetacji.
Sama facelia nie będzie również najlepszym rozwiązaniem, jeżeli głównym celem jest dostarczenie azotu. W takim przypadku większą wartość mają bobowate albo mieszanki zawierające ich odpowiedni udział. Facelia może pełnić w nich rolę rośliny osłonowej, ale nie zastąpi procesu biologicznego wiązania azotu.
Problemy mogą pojawić się także wtedy, gdy poplon zostanie pozostawiony zbyt długo i wytworzy dojrzałe nasiona. Samostanowienie oraz zdrewniała masa utrudnią przygotowanie pola. Facelię najłatwiej zagospodarować przed pełną dojrzałością, gdy łodygi nadal są miękkie.
Warto ją siać wszędzie tam, gdzie potrzebna jest szybko rosnąca, uniwersalna roślina okrywowa, która nie komplikuje płodozmianu. Dobrze dobrany termin i wilgotne podłoże pozwalają jej szybko zamknąć międzyrzędzia, przechwycić składniki pozostające w glebie oraz dostarczyć biomasy, która po rozkładzie zasili aktywność organizmów glebowych.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








