Łubin wysiany po zbiorze zbóż może wzbogacić pole w materię organiczną, rozluźnić głębsze warstwy gleby i dostarczyć azotu związanego dzięki współpracy korzeni z bakteriami brodawkowymi. W poplonie nie zawsze warto jednak siać go samodzielnie. Odpowiednio dobrana mieszanka lepiej wykorzystuje wodę i składniki pokarmowe, szybciej zakrywa powierzchnię pola oraz zmniejsza ryzyko nieudanego zasiewu.
Z czym mieszać łubin na poplon?
Łubin można łączyć przede wszystkim z facelią, owsem, jęczmieniem jarym, słonecznikiem, seradelą, wyką siewną, grochem pastewnym oraz niektórymi roślinami kapustowatymi. Dobór powinien zależeć od rodzaju gleby, terminu siewu, ilości dostępnej wody i rośliny planowanej w plonie głównym.
Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest połączenie łubinu wąskolistnego z facelią i owsem. Łubin dostarcza do mieszanki roślinę bobowatą o mocnym systemie korzeniowym, facelia szybko zakrywa glebę, a owies tworzy dużo resztek bogatych w węgiel. Dzięki temu zasiew jest bardziej zróżnicowany niż jednogatunkowy poplon.
IUNG wskazuje, że w praktyce warto tworzyć mieszanki z gatunków mających różne wymagania siedliskowe oraz łączyć rośliny bobowate z niebobowatymi. Jako jeden z przykładów podaje zestaw obejmujący łubin wąskolistny, gorczycę, wykę siewną, owies i jęczmień. Tak dobrane rośliny mogą lepiej wykorzystywać zasoby stanowiska i wytwarzać dużą ilość biomasy.
Nie oznacza to, że każda mieszanka powinna składać się z pięciu składników. Na polach o ograniczonej ilości wody często bezpieczniejszy będzie prostszy zestaw dwóch lub trzech gatunków. Im więcej roślin znajdzie się w mieszance, tym trudniej dobrać jedną głębokość siewu i zapewnić wszystkim równomierne wschody.
Łubin z facelią na uniwersalny poplon
Facelia jest jednym z najlepszych partnerów dla łubinu. Szybko kiełkuje, sprawnie zakrywa międzyrzędzia i wytwarza rozbudowany, ale inny niż łubin system korzeniowy. Oba gatunki mogą dzięki temu pobierać wodę i składniki z różnych części profilu glebowego.
Takie połączenie sprawdzi się po zbożach, szczególnie gdy po poplonie planowana jest roślina należąca do rodziny kapustowatych. Facelia nie jest spokrewniona z rzepakiem, gorczycą ani rzodkwią oleistą, dlatego nie zwiększa udziału kapustowatych w płodozmianie.
Mieszanka łubinu z facelią ma jednak pewne ograniczenie. Łubin potrzebuje więcej czasu na zbudowanie dużej masy. Facelia należy natomiast do roślin o krótszym okresie wegetacji i może być wysiewana później. Jeżeli siew następuje dopiero w drugiej połowie sierpnia, facelia może rozwinąć się dobrze, podczas gdy udział łubinu w biomasie pozostanie niewielki.
Łubin z owsem lub jęczmieniem
Dodatek owsa albo jęczmienia zwiększa ilość biomasy i poprawia osłonę powierzchni pola. Zboże szybko wschodzi, ogranicza dostęp światła do chwastów i stabilizuje mieszankę. Jego rozbudowany system korzeni wiązkowych uzupełnia palowy system korzeniowy łubinu.
Owies jest szczególnie przydatny w mieszankach przeznaczonych do pozostawienia na zimę. Po przemarznięciu tworzy warstwę resztek chroniącą glebę przed erozją i uderzeniami kropli deszczu. Wiosną taka biomasa jest zwykle łatwiejsza do zagospodarowania niż żywy międzyplon ozimy.
Połączenie rośliny bobowatej ze zbożem wpływa również na skład resztek. Zielona masa łubinu zawiera stosunkowo dużo azotu, natomiast słoma i korzenie zbóż dostarczają więcej węgla. Zróżnicowany materiał roślinny może rozkładać się bardziej równomiernie niż bardzo soczysta biomasa samego łubinu.
Trzeba jednak uważać, aby zboże nie zdominowało zasiewu. Dotyczy to zwłaszcza pól zasobnych w azot mineralny, na których owies lub jęczmień mogą rozwijać się szybciej niż łubin. Udział każdego komponentu należy więc obniżyć w stosunku do normy stosowanej w czystym siewie.
Łubin ze słonecznikiem
Słonecznik dobrze pasuje do łubinu w mieszankach wysiewanych wcześnie, gdy po żniwach gleba zachowała dostateczną wilgotność. Rośnie szybko, wytwarza wysoki pęd oraz rozbudowany system korzeniowy. Zwiększa ilość biomasy i poprawia przestrzenne zróżnicowanie poplonu.
W takim zestawie łubin zajmuje niższe piętro, a słonecznik wyrasta ponad pozostałe rośliny. Pole zostaje osłonięte na kilku wysokościach, co utrudnia rozwój chwastów. Słonecznik może być również podporą dla wyki, jeśli zostanie ona dodana jako trzeci składnik.
Nie jest to jednak najlepszy wariant na bardzo suchą glebę. Zarówno słonecznik, jak i łubin potrzebują wody do wytworzenia dużej masy. Przy niedoborze opadów konkurencja między nimi może ograniczyć rozwój całej mieszanki. W takich warunkach lepiej zmniejszyć udział słonecznika albo zastąpić go mniej masywnym gatunkiem.
Czy warto mieszać łubin z wyką lub grochem?
Łubin można łączyć z wyką siewną, peluszką lub grochem siewnym. Mieszanki tego typu zawierają jednak kilka gatunków bobowatych, dlatego służą głównie do wytworzenia biomasy bogatej w azot. IUNG wymienia między innymi międzyplon składający się z łubinu wąskolistnego i peluszki, a także mieszanki grochu, wyki i innych gatunków.
Sama wyka może tworzyć wiotkie pędy, dlatego korzysta na obecności owsa, jęczmienia lub słonecznika. Rośliny te pełnią funkcję podpory i ograniczają zaleganie masy bezpośrednio przy ziemi. Dobrym zestawem może być więc łubin, wyka i owies.
Umieszczanie kilku bobowatych w jednej mieszance nie zawsze jest potrzebne. Jeżeli głównym celem jest przechwycenie składników, osłonięcie powierzchni i poprawa struktury gleby, lepiej uzupełnić łubin facelią lub zbożem. Udział wyki i grochu ma większy sens, gdy poplon zostanie wysiany wcześnie i ma wytworzyć dużo zielonej masy.
Łubin z seradelą na słabsze gleby
Na lekkich, piaszczystych stanowiskach łubin żółty można łączyć z seradelą. Obie rośliny są kojarzone z glebami słabszymi i kwaśniejszymi niż stanowiska odpowiednie dla bardziej wymagających bobowatych. Seradela dobrze wykorzystuje wilgoć pojawiającą się pod koniec lata i może rozwijać się także podczas łagodnej jesieni.
Taka mieszanka sprawdzi się jako nawóz zielony, ale wymaga odpowiednio wczesnego siewu. Zarówno łubin, jak i seradela potrzebują czasu, aby wytworzyć wartościową ilość biomasy. Po późnych żniwach efekt może być słabszy niż po wysianiu szybko rosnącej facelii lub gorczycy.
Na bardzo suchej glebie wschody mogą być nierówne. Nasiona łubinu są duże i zwykle umieszcza się je głębiej niż drobniejsze nasiona seradeli. Dla uzyskania lepszego efektu mieszankę można wysiać oddzielnie na dwóch głębokościach albo zastosować siewnik pozwalający rozdzielić materiał siewny.
Czy mieszać łubin z gorczycą lub rzodkwią oleistą?
Gorczyca i rzodkiew oleista szybko wschodzą, dobrze osłaniają glebę oraz tworzą dużo masy w krótkim czasie. Mogą uzupełnić wolniej rozwijający się łubin, szczególnie gdy rolnik chce połączyć gatunki o odmiennym sposobie wzrostu.
Takiej mieszanki nie należy jednak stosować automatycznie. Jeżeli w płodozmianie znajduje się rzepak, częste wysiewanie gorczycy, rzodkwi oleistej i innych kapustowatych może pogorszyć zmianowanie. Lepiej wtedy zastąpić je facelią, owsem, słonecznikiem albo gryką.
Gorczyca potrafi również bardzo szybko zdominować wolniej rosnący łubin. Jej udział powinien być niewielki, szczególnie przy wczesnym terminie siewu i dobrym zaopatrzeniu gleby w azot. W przeciwnym razie łubin zostanie zacieniony i nie spełni oczekiwanej funkcji.
Jaki łubin jest najlepszy na poplon?
Najczęściej wybierany jest łubin wąskolistny. Ma krótszy okres wegetacji niż łubin żółty, nadaje się na gleby lekkie i średnie oraz może być wysiewany jako składnik mieszanek poplonowych. COBORU wskazuje, że wykorzystuje się go w międzyplonach do wzbogacania stanowiska w masę organiczną i azot związany biologicznie.
Łubin żółty jest lepszym wyborem na gleby słabe, piaszczyste i bardziej kwaśne. Rośnie jednak wolniej, dlatego wymaga bardzo wczesnego siewu po żniwach. Na lepszym stanowisku może ustępować łubinowi wąskolistnemu pod względem tempa tworzenia biomasy.
Łubin biały ma większe wymagania glebowe oraz dłuższy okres rozwoju. Z tego powodu rzadziej wykorzystuje się go w krótkim poplonie ścierniskowym. Może mieć sens przy bardzo wczesnym siewie na dobrym stanowisku, ale nie jest pierwszym wyborem po późno zebranym zbożu.
Do poplonu przeznaczonego wyłącznie na przyoranie można wykorzystać także odmiany gorzkie, o większej zawartości alkaloidów. COBORU wymienia wysokoalkaloidowe odmiany łubinu wąskolistnego Karo i Oskar, wskazując ich przydatność w poplonach oraz mniejszą atrakcyjność dla dzikich zwierząt. Takiej masy nie należy traktować jako paszy.
Kiedy siać łubin w mieszance poplonowej?
Termin siewu w dużej mierze decyduje o powodzeniu uprawy. Łubin żółty i pastewne odmiany łubinu wąskolistnego należą do roślin potrzebujących około 65–80 dni wegetacji. Zaleca się wysiewać je nie później niż do końca lipca. Facelia, gorczyca i rzodkiew oleista rozwijają się szybciej i mogą być wysiewane później, nawet do połowy sierpnia.
Najlepsze rezultaty daje siew bezpośrednio po zbiorze przedplonu. Każdy dzień zwłoki oznacza utratę części wilgoci z gleby i skrócenie okresu wzrostu przed jesiennymi chłodami. Łubin zasiany w drugiej połowie sierpnia może wprawdzie wzejść, ale często nie zdąży zbudować dużej masy.
Przy późnym terminie lepiej zwiększyć udział szybko rozwijających się komponentów, takich jak facelia, owies lub gorczyca, a zmniejszyć udział łubinu. Po wyjątkowo późnych żniwach korzystniejsze może być całkowite zrezygnowanie z łubinu na rzecz roślin o krótkim okresie wegetacji.
Jak ustalić proporcje składników poplonu?
Nie należy sumować pełnych norm wysiewu wszystkich gatunków. Tak przygotowana mieszanka byłaby zbyt gęsta, kosztowna i narażona na silną konkurencję o wodę. Normę każdego składnika trzeba proporcjonalnie zmniejszyć zgodnie z jego planowanym udziałem.
W prostych mieszankach można przyjąć, że łubin będzie rośliną główną, a pozostałe gatunki mają uzupełniać zasiew. Praktyczne warianty to:
- łubin wąskolistny z facelią na stanowiska po zbożach,
- łubin wąskolistny z owsem oraz niewielkim dodatkiem facelii,
- łubin żółty z seradelą na gleby lekkie i piaszczyste.
Ostateczna ilość nasion zależy od masy tysiąca nasion, zdolności kiełkowania, terminu siewu i dostępnej wilgoci. Łubin ma znacznie większe nasiona niż facelia czy seradela, dlatego mieszanka może rozwarstwiać się w skrzyni siewnika. Przed siewem trzeba ją dobrze wymieszać i kontrolować równomierność podawania.
Jak przygotować stanowisko pod poplon z łubinem?
Łubin wymaga kontaktu nasion z wilgotną glebą. Po zbiorze zboża należy więc jak najszybciej płytko wymieszać resztki, ograniczyć utratę wody i przygotować wyrównane łoże siewne. Zbyt pulchna gleba może utrudniać podsiąkanie, a duża ilość nierozdrobnionej słomy pogarszać wschody.
Nasiona łubinu sieje się głębiej niż drobne nasiona facelii, gorczycy czy seradeli. Przy jednorazowym siewie trzeba wybrać rozwiązanie kompromisowe, ale nie powinno się pozostawiać dużych nasion łubinu bez przykrycia. Na polu przesuszonym płytki siew wyraźnie ograniczy jego wschody.
Jeżeli na stanowisku od dawna nie uprawiano łubinu, warto zastosować odpowiednią szczepionkę zawierającą bakterie brodawkowe przeznaczone dla tego gatunku. COBORU zaleca szczepienie nasion łubinu właściwą szczepionką bakteryjną, co pomaga roślinom rozpocząć wiązanie azotu atmosferycznego.
Jak dopasować mieszankę do rośliny następczej?
Przed wyborem nasion trzeba uwzględnić cały płodozmian. Przed rzepakiem lub innymi kapustowatymi lepiej unikać dużego udziału gorczycy i rzodkwi oleistej. Odpowiedniejszymi partnerami łubinu będą wtedy facelia, owies, gryka albo słonecznik.
Gdy po poplonie ma być wysiane zboże jare, wartościowa będzie mieszanka łubinu z facelią i owsem. Dostarczy różnorodnych resztek oraz pozostawi korzenie penetrujące glebę na różnych głębokościach. Badania opisywane przez IUNG wskazują, że międzyplony zawierające rośliny strączkowe mogą korzystnie oddziaływać na produkcyjność zbóż jarych.
Nie powinno się natomiast wysiewać łubinu przed łubinem, grochem, bobikiem lub inną rośliną bobowatą grubonasienną bez uwzględnienia wymaganej przerwy w zmianowaniu. COBORU zaleca dla łubinu wąskolistnego przerwę wynoszącą 4–5 lat na tym samym stanowisku.
Najlepsza mieszanka nie jest więc najbogatsza pod względem liczby gatunków, lecz dopasowana do terminu, gleby i kolejnej uprawy. Na większości pól dobrym punktem wyjścia będzie łubin wąskolistny połączony z facelią i owsem, natomiast na słabszych piaskach warto rozważyć łubin żółty z seradelą. Wczesny siew i zachowanie wilgoci mają przy tym większe znaczenie niż dodawanie kolejnych roślin do zestawu.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








