Jeszcze kilkanaście lat temu systemy GPS w ciągnikach kojarzyły się głównie z dużymi gospodarstwami i nowoczesnym rolnictwem precyzyjnym. Dziś technologia nawigacji satelitarnej staje się coraz bardziej dostępna, a jej wykorzystanie przestaje być domeną wyłącznie największych producentów rolnych. Wielu właścicieli gospodarstw zastanawia się jednak, czy inwestycja w GPS rzeczywiście przynosi wymierne korzyści.
Jak działa GPS w ciągniku?
System GPS wykorzystywany w maszynach rolniczych pozwala określić dokładne położenie ciągnika na polu. Dzięki temu operator może prowadzić maszynę po wyznaczonych ścieżkach przejazdu, ograniczając nakładki i omijaki.
W bardziej zaawansowanych rozwiązaniach nawigacja współpracuje z automatycznym prowadzeniem, które samodzielnie utrzymuje ciągnik na wybranym torze jazdy. Rolnik nadzoruje pracę maszyny, natomiast system odpowiada za precyzyjne sterowanie.
Mniejsze zużycie paliwa
Jednym z najczęściej wymienianych argumentów przemawiających za zakupem GPS są oszczędności paliwa.
Podczas tradycyjnej pracy operator często wykonuje niewielkie nakładki pomiędzy kolejnymi przejazdami. Choć na pierwszy rzut oka wydają się nieistotne, w skali całego sezonu mogą oznaczać dodatkowe hektary niepotrzebnie przejechanej powierzchni.
Dokładne prowadzenie maszyny pozwala ograniczyć liczbę przejazdów i zmniejszyć zużycie oleju napędowego, szczególnie podczas siewu, nawożenia oraz oprysków.
Precyzyjniejsza aplikacja nawozów i środków ochrony roślin
GPS pomaga również zwiększyć dokładność wykonywanych zabiegów agrotechnicznych.
Dzięki prowadzeniu równoległemu operator może skutecznie unikać podwójnego nawożenia lub opryskiwania tych samych fragmentów pola. Ogranicza to straty materiałów oraz pozwala lepiej wykorzystać zakupione nawozy i środki ochrony roślin.
W przypadku dużych areałów różnice mogą być zauważalne już po pierwszym sezonie użytkowania.
Większa wydajność pracy
Praca na dużych polach wymaga ciągłego skupienia i kontrolowania toru jazdy. Nawet doświadczeni operatorzy odczuwają zmęczenie podczas wielogodzinnych prac polowych.
System GPS przejmuje część obowiązków związanych z utrzymywaniem odpowiedniego kierunku jazdy. Dzięki temu kierowca może skoncentrować się na pracy maszyny oraz kontrolowaniu parametrów zabiegu.
Przekłada się to na wyższą wydajność i mniejsze ryzyko błędów, szczególnie podczas pracy po zmroku lub przy ograniczonej widoczności.
Czy GPS sprawdzi się w małym gospodarstwie?
Wielu rolników uważa, że nawigacja satelitarna jest opłacalna wyłącznie na dużych areałach. W praktyce wiele zależy od rodzaju produkcji i częstotliwości wykonywanych zabiegów.
Nawet w mniejszych gospodarstwach GPS może przynosić korzyści, jeśli regularnie wykonuje się opryski, nawożenie lub siew. Coraz większa dostępność prostszych i tańszych systemów sprawia, że próg wejścia jest znacznie niższy niż jeszcze kilka lat temu.
Ile kosztuje system GPS do ciągnika?
Koszt zakupu zależy od poziomu zaawansowania technologii.
Podstawowe systemy prowadzenia równoległego można kupić za kilka tysięcy złotych. Rozwiązania wyposażone w automatyczne prowadzenie, korekcję RTK oraz integrację z innymi maszynami mogą kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Przed zakupem warto dokładnie przeanalizować potrzeby gospodarstwa oraz oszacować potencjalne oszczędności wynikające z precyzyjniejszej pracy.
Kiedy inwestycja zwraca się najszybciej?
Największe korzyści osiągają gospodarstwa wykonujące dużą liczbę zabiegów na znacznych powierzchniach. Im więcej przejazdów w ciągu roku wykonuje ciągnik, tym szybciej można zauważyć efekty ograniczenia nakładek i zmniejszenia zużycia paliwa.
Szczególnie korzystnie GPS sprawdza się podczas siewu, nawożenia mineralnego, oprysków oraz prac wykonywanych nocą. W takich warunkach precyzja przejazdów ma bezpośredni wpływ na koszty produkcji, komfort operatora i efektywność wykorzystania całego parku maszynowego.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








