Afrykański pomór świń (ASF) od lat pozostaje jednym z największych problemów polskiej hodowli trzody chlewnej. Choroba nie jest groźna dla ludzi, ale powoduje ogromne straty gospodarcze i prowadzi do likwidacji stad świń. Szczególnie trudna pozostaje sytuacja związana z dzikami, które są naturalnym rezerwuarem wirusa i przyczyniają się do jego dalszego rozprzestrzeniania.
Ile nowych ognisk ASF u dzików potwierdzono w Polsce w 2026 roku?
Według aktualnych danych publikowanych przez służby weterynaryjne, w 2026 roku w Polsce potwierdzono już setki nowych przypadków ASF u dzików. Na początku roku liczba ognisk szybko rosła – jeszcze w styczniu informowano o ponad 100 przypadkach, natomiast w kolejnych miesiącach liczba ta wzrosła do ponad 700 ognisk.
Najwięcej przypadków ASF odnotowywano między innymi w województwach:
- zachodniopomorskim,
- kujawsko-pomorskim,
- pomorskim,
- warmińsko-mazurskim.
Eksperci podkreślają, że mimo spadku liczby ognisk w porównaniu z rekordowym 2025 rokiem, wirus nadal aktywnie krąży w środowisku.
Dlaczego ASF u dzików jest tak dużym problemem?
Dziki odgrywają ogromną rolę w rozprzestrzenianiu ASF, ponieważ:
- przemieszczają się na duże odległości,
- mają kontakt z innymi osobnikami,
- wirus długo utrzymuje się w środowisku i padlinie.
To właśnie dlatego walka z chorobą jest tak trudna. Nawet przy wysokim poziomie bioasekuracji w gospodarstwach ryzyko przeniesienia wirusa nadal istnieje.
Jakie są pierwsze objawy ASF u świń?
Objawy ASF mogą pojawić się bardzo nagle i często rozwijają się błyskawicznie.
Najczęstsze symptomy to:
- wysoka gorączka,
- apatia i brak apetytu,
- zaczerwienienie skóry uszu i brzucha,
- problemy z oddychaniem,
- biegunka lub wymioty,
- nagłe padnięcia zwierząt.
W wielu przypadkach choroba prowadzi do śmierci niemal całego stada w krótkim czasie.
Warto pamiętać, że ASF:
- nie ma skutecznego leczenia,
- nie istnieje powszechnie stosowana szczepionka,
- wymaga natychmiastowego zgłoszenia służbom weterynaryjnym.
Jak wygląda sytuacja ASF w Polsce na tle poprzednich lat?
Choć 2026 rok przyniósł nieco mniej przypadków niż rekordowy 2025, problem nadal pozostaje bardzo poważny.
Dla porównania:
- w 2025 roku potwierdzono ponad 3400 przypadków ASF u dzików,
- w 2024 roku było ich ponad 2300,
- w 2023 roku około 2600.
Eksperci wskazują, że wirus szczególnie utrzymuje się na terenach z dużą populacją dzików i intensywną produkcją trzody chlewnej.
Jaki jest program zwalczania ASF w 2026 roku?
Program walki z ASF w Polsce opiera się przede wszystkim na bioasekuracji i ograniczaniu rozprzestrzeniania wirusa.
Najważniejsze działania obejmują:
- monitoring dzików i padłych zwierząt,
- odstrzał sanitarny dzików,
- wyznaczanie stref objętych ograniczeniami,
- kontrole gospodarstw,
- obowiązkowe zasady bioasekuracji.
Rolnicy muszą między innymi:
- dezynfekować sprzęt i pojazdy,
- ograniczać dostęp osób postronnych do chlewni,
- zabezpieczać paszę przed kontaktem z dzikami.
W 2026 roku nadal obowiązują również specjalne obszary objęte restrykcjami, które są regularnie aktualizowane przez służby weterynaryjne.
Czy ASF jest groźny dla ludzi?
Nie. ASF:
- nie przenosi się na ludzi,
- nie stanowi zagrożenia dla zdrowia człowieka,
- dotyczy wyłącznie świń i dzików.
Mimo to choroba ma ogromny wpływ na:
- ceny wieprzowiny,
- sytuację hodowców,
- handel międzynarodowy.
Dlaczego tak trudno zatrzymać ASF?
Jednym z największych problemów jest wysoka odporność wirusa.
ASF:
- długo utrzymuje się w padlinie,
- może przetrwać w mięsie i produktach wieprzowych,
- łatwo rozprzestrzenia się przez kontakt pośredni.
Dodatkowo:
- populacja dzików w Polsce jest nadal bardzo duża,
- nie wszystkie gospodarstwa przestrzegają zasad bioasekuracji.
Jak rolnicy mogą chronić swoje gospodarstwa?
Najważniejsze są działania profilaktyczne.
W praktyce oznacza to:
- regularną dezynfekcję,
- kontrolę wjazdu pojazdów,
- stosowanie odzieży ochronnej,
- izolację świń od środowiska zewnętrznego.
Eksperci podkreślają, że nawet drobne zaniedbania mogą doprowadzić do pojawienia się choroby w stadzie.
Czy sytuacja z ASF może się poprawić?
Choć liczba ognisk w 2026 roku jest niższa niż rok wcześniej, ASF nadal pozostaje dużym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa. Kluczowe znaczenie mają:
- skuteczna bioasekuracja,
- szybkie wykrywanie przypadków,
- kontrola populacji dzików.
Bez tych działań wirus może nadal rozprzestrzeniać się w kolejnych regionach kraju.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








