Jeszcze kilka lat temu nawigacja GPS w rolnictwie kojarzyła się głównie z dużymi gospodarstwami dysponującymi nowoczesnym parkiem maszynowym. Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Spadek cen urządzeń oraz rozwój technologii sprawiły, że nawet właściciele niewielkich gospodarstw mogą korzystać z rozwiązań wspierających precyzyjne prowadzenie ciągnika.
Dla wielu rolników najważniejszym kryterium podczas zakupu pozostaje cena. Warto jednak pamiętać, że najtańszy system nie zawsze oznacza najgorszy. Kluczowe jest dopasowanie funkcji do rzeczywistych potrzeb gospodarstwa i rodzaju wykonywanych prac.
Dlaczego warto zainwestować w GPS?
Nawet podstawowa nawigacja pozwala ograniczyć liczbę nakładek podczas siewu, nawożenia czy oprysków. Dzięki temu można zmniejszyć zużycie materiału siewnego, nawozów i środków ochrony roślin.
Rolnik nie musi już kierować się wyłącznie śladami poprzednich przejazdów. Ekran pokazuje dokładny tor jazdy, co znacząco ułatwia pracę zwłaszcza nocą lub przy ograniczonej widoczności.
Korzyści stają się szczególnie widoczne na dużych działkach, ale także na polach o nieregularnych kształtach, gdzie łatwo o pominięcia lub podwójne przejazdy.
Ile kosztuje najtańszy system GPS?
Najprostsze rozwiązania można kupić już za około 1000 do 3000 zł. Są to najczęściej systemy wykorzystujące tablet lub smartfon połączony z zewnętrzną anteną GPS.
W przedziale od 3000 do 8000 zł dostępne są bardziej zaawansowane zestawy wyposażone w dedykowane wyświetlacze oraz dokładniejsze odbiorniki sygnału.
Profesjonalne systemy automatycznego prowadzenia kosztują znacznie więcej, jednak wielu rolników rozpoczyna przygodę z rolnictwem precyzyjnym właśnie od najprostszych rozwiązań.
Nawigacja na smartfonie jako najtańsza opcja
Najniższy koszt wejścia zapewniają aplikacje instalowane na telefonach lub tabletach.
Do ich zalet należą:
- niewielki koszt zakupu,
- łatwa obsługa,
- szybki montaż,
- możliwość korzystania z własnego urządzenia mobilnego.
Takie rozwiązanie sprawdza się przede wszystkim podczas nawożenia, oprysków oraz prostych prac polowych.
Trzeba jednak pamiętać, że dokładność zwykłego odbiornika GPS w telefonie jest ograniczona. W praktyce odchylenia mogą wynosić od jednego do kilku metrów.
Dlatego wielu użytkowników decyduje się na dokupienie zewnętrznej anteny poprawiającej precyzję pracy.
Zewnętrzne anteny GPS poprawiają dokładność
Nawet niedroga antena może znacząco zwiększyć komfort pracy.
Po połączeniu z tabletem lub smartfonem pozwala uzyskać dokładność wystarczającą do większości podstawowych zabiegów agrotechnicznych.
Rolnicy wykorzystują takie zestawy przede wszystkim podczas:
- rozsiewania nawozów,
- oprysków,
- uprawy przedsiewnej,
- bronowania,
- wapnowania.
Koszt zakupu anteny jest zwykle znacznie niższy niż inwestycja w kompletny system automatycznego prowadzenia.
Dedykowane nawigacje rolnicze
Kolejnym krokiem są specjalistyczne urządzenia stworzone z myślą o pracy w gospodarstwie.
Ich przewagą nad telefonami jest:
- większy ekran,
- odporność na kurz i wilgoć,
- prostsza obsługa,
- lepsza widoczność w słońcu,
- stabilniejsze działanie.
Wiele takich urządzeń oferuje prowadzenie równoległe, zapisywanie granic pól oraz możliwość planowania kolejnych przejazdów.
Dla gospodarstw o powierzchni kilkudziesięciu hektarów często okazują się najbardziej opłacalnym rozwiązaniem.
Czy tani GPS wystarczy do siewu?
Odpowiedź zależy od oczekiwanej dokładności.
Przy tradycyjnym siewie zbóż podstawowa nawigacja często pozwala osiągnąć bardzo dobre rezultaty. Rolnik może utrzymywać równe przejazdy i ograniczać nakładki.
Jeżeli jednak gospodarstwo wykorzystuje nowoczesne siewniki punktowe lub prowadzi uprawę wymagającą bardzo dużej precyzji, konieczne mogą okazać się bardziej zaawansowane systemy wykorzystujące korekcję sygnału RTK.
Dla większości mniejszych gospodarstw najtańsze rozwiązania są jednak wystarczające do codziennej pracy.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie?
Cena nie powinna być jedynym kryterium wyboru.
Przed zakupem warto sprawdzić:
- dokładność prowadzenia,
- jakość odbiornika GPS,
- możliwość aktualizacji oprogramowania,
- dostępność serwisu,
- kompatybilność z ciągnikiem,
- wielkość wyświetlacza,
- łatwość montażu.
Niekiedy niewielka dopłata pozwala uzyskać urządzenie znacznie wygodniejsze w użytkowaniu i bardziej przyszłościowe.
Czy warto kupić używany system GPS?
Rynek wtórny oferuje wiele ciekawych rozwiązań w atrakcyjnych cenach. Używane urządzenia renomowanych producentów często zachowują pełną funkcjonalność przez wiele lat.
Przed zakupem należy jednak sprawdzić stan anteny, wyświetlacza oraz aktualność oprogramowania. Warto również upewnić się, że producent nadal zapewnia wsparcie techniczne.
Dla rolników dysponujących ograniczonym budżetem zakup używanego zestawu może być sposobem na wejście w świat rolnictwa precyzyjnego bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów.
Kiedy tani GPS przestaje wystarczać?
Wraz z rozwojem gospodarstwa rosną także wymagania dotyczące dokładności pracy. Początkowo prosta nawigacja pomaga ograniczyć nakładki i poprawić organizację zabiegów polowych. Z czasem wielu rolników zaczyna jednak dostrzegać korzyści płynące z bardziej zaawansowanych rozwiązań.
Automatyczne prowadzenie, sekcje sterowane GPS czy systemy RTK pozwalają osiągnąć dokładność liczona w centymetrach. Nie oznacza to jednak, że trzeba od razu inwestować w kosztowny sprzęt. W wielu gospodarstwach podstawowa nawigacja pozostaje wystarczającym narzędziem przez wiele sezonów, pomagając zwiększyć efektywność pracy i ograniczyć niepotrzebne straty podczas codziennych zabiegów agrotechnicznych.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








