Obornik dostarcza roślinom składników pokarmowych, zwiększa zawartość materii organicznej w glebie i pomaga poprawić jej właściwości. Nie oznacza to jednak, że im większa dawka, tym lepszy efekt. Ilość obornika na hektar powinna wynikać z jego składu, potrzeb uprawy, zasobności gleby i obowiązujących limitów dotyczących azotu. W praktyce różnica między rozsądną a zbyt wysoką dawką może mieć znaczenie zarówno dla plonu, jak i kosztów nawożenia.
Ile obornika można dać na hektar?
Nie istnieje jedna uniwersalna liczba ton, którą można zastosować na każdym polu. Podstawowe ograniczenie dotyczy ilości azotu wnoszonego z nawozami naturalnymi. Roczna dawka nawozów naturalnych wykorzystywanych rolniczo nie może co do zasady dostarczać więcej niż 170 kg azotu w czystym składniku na hektar użytków rolnych.
Oznacza to, że limitu nie określa sama masa obornika. Trzeba wiedzieć, ile azotu znajduje się w jednej tonie konkretnego nawozu. Zawartość zależy między innymi od gatunku zwierząt, sposobu ich utrzymywania, ilości ściółki oraz właściwości samego obornika.
Dopuszczalną dawkę można obliczyć, dzieląc 170 kg N/ha przez zawartość azotu wyrażoną w kilogramach na tonę obornika. W praktyce warto posługiwać się wartościami odpowiednimi dla danego rodzaju nawozu albo wynikami jego analizy.
Dlaczego nie można po prostu przyjąć 30 albo 40 ton?
W praktyce rolniczej często spotyka się dawki rzędu kilkunastu, dwudziestu czy trzydziestu ton na hektar. Nie oznacza to jednak, że konkretna liczba będzie odpowiednia w każdym gospodarstwie.
Jeżeli jedna tona danego obornika zawiera przykładowo 3 kg azotu, 30 t/ha wniesie około 90 kg azotu całkowitego. Jeśli jednak nawóz zawiera 5 kg N/t, ta sama ilość dostarczy już około 150 kg azotu. Różnica jest więc bardzo duża, mimo identycznej masy rozrzuconego nawozu.
Jeszcze większe znaczenie ma sytuacja, gdy na tej samej działce wykorzystywane są również inne nawozy naturalne. Limitu azotu nie powinno się analizować osobno dla każdej dawki, lecz w odniesieniu do całego nawożenia prowadzonego na danym areale.
Jak obliczyć maksymalną dawkę obornika?
Najprostszy sposób polega na ustaleniu zawartości azotu w nawozie. Jeśli obornik ma przykładowo 4 kg N w jednej tonie, obliczenie wygląda następująco:
170 kg N/ha ÷ 4 kg N/t = 42,5 t/ha.
W takim przykładzie 42,5 t obornika zawierałoby 170 kg azotu. Nie oznacza to jednak automatycznie, że właśnie taką ilość powinno się zastosować. Jest to jedynie obliczenie wynikające z rocznego limitu dotyczącego nawozów naturalnych.
Jeśli natomiast zawartość azotu wynosiłaby 5 kg N/t, graniczna ilość wynikająca wyłącznie z tego limitu spadłaby do 34 t/ha. Wartości mogą więc znacząco się różnić w zależności od rodzaju nawozu.
Limit 170 kg azotu nie oznacza zalecanej dawki
To bardzo ważne rozróżnienie. Maksymalna ilość wynikająca z przepisów nie jest automatycznie dawką agronomicznie uzasadnioną dla danej uprawy. Roślina może potrzebować znacznie mniej składników niż dostarczyłaby maksymalna ilość obornika.
W nawożeniu trzeba uwzględniać także azot dostępny w glebie oraz azot pochodzący z innych nawozów. Znaczenie ma nie tylko ilość azotu całkowitego, ale też to, jaka część będzie dostępna dla roślin w danym sezonie, dlatego maksymalna dopuszczalna dawka nie powinna być traktowana jak cel. Często znacznie lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie mniejszej ilości obornika i uzupełnienie nawożenia zgodnie z rzeczywistymi potrzebami roślin.
Rodzaj obornika ma duże znaczenie
Nawóz pochodzący od bydła nie musi mieć takiego samego składu jak obornik świński, koński czy pochodzący od innych zwierząt. Różnice występują również w obrębie jednego gatunku, ponieważ znaczenie ma grupa technologiczna zwierząt, sposób żywienia oraz system utrzymania.
Na skład wpływa także ilość użytej ściółki i sposób przechowywania. Bardziej rozcieńczony obornik może zawierać mniej składników w jednej tonie, natomiast nawóz o mniejszej zawartości wody będzie bardziej skoncentrowany.
Jeżeli gospodarstwo regularnie wykorzystuje duże ilości własnego obornika, analiza laboratoryjna może być bardzo przydatna. Pozwala dokładniej poznać skład konkretnego nawozu zamiast opierać się wyłącznie na wartościach przeciętnych.
Pod jaką uprawę można zastosować więcej obornika?
Rośliny różnią się wymaganiami pokarmowymi oraz reakcją na nawożenie organiczne. Duże ilości składników mogą wykorzystać między innymi kukurydza czy niektóre rośliny okopowe, jednak również w ich przypadku dawkę trzeba dostosować do stanowiska i całego planu nawożenia.
Nie zawsze rozsądne jest zastosowanie największej możliwej ilości tylko dlatego, że przepisy na nią pozwalają. Na zasobnej glebie wysoka dawka może dostarczyć więcej składników, niż roślina będzie w stanie efektywnie wykorzystać.
Znaczenie ma również następstwo roślin. Obornik nie działa wyłącznie przez kilka tygodni po zastosowaniu. Część składników uwalnia się stopniowo podczas mineralizacji materii organicznej i może być wykorzystywana również przez kolejne uprawy.
Co daje 20-30 ton obornika na hektar?
Taka ilość jest często spotykana w praktyce, ale jej rzeczywista wartość nawozowa zależy od składu. Oprócz azotu obornik dostarcza między innymi fosforu, potasu, magnezu i innych składników. Wnosi również materię organiczną.
Regularne stosowanie może wspierać utrzymanie zawartości próchnicy, poprawiać strukturę gleby oraz zwiększać jej zdolność zatrzymywania wody. Szczególnie istotne może być to na stanowiskach intensywnie użytkowanych i ubogich w materię organiczną.
Nie należy jednak zakładać, że dawka 30 t/ha będzie optymalna wszędzie. Na jednym polu może odpowiadać potrzebom uprawy, a na innym dostarczać nadmierną ilość części składników.
Czy można dać 40 ton obornika na hektar?
W niektórych przypadkach taka dawka może zmieścić się w limicie azotu z nawozów naturalnych, ale trzeba to wcześniej policzyć. Jeżeli obornik zawiera 4 kg N/t, 40 ton dostarczy 160 kg N. Przy zawartości 5 kg N/t byłoby to już 200 kg N.
Samo stwierdzenie 40 ton na hektar jest więc niewystarczające. Potrzebna jest informacja o koncentracji azotu, a także o innych nawozach naturalnych stosowanych w danym roku na tej powierzchni.
Nawet gdy dawka mieści się w limicie wynikającym z ilości azotu całkowitego, należy jeszcze sprawdzić potrzeby nawozowe uprawy i ilość azotu działającego ze wszystkich źródeł.
Zbyt duża dawka może zaszkodzić zamiast pomóc
Nadmierne nawożenie azotem może prowadzić do zbyt bujnego wzrostu roślin, opóźniać dojrzewanie oraz zwiększać podatność zbóż na wyleganie. Niewykorzystany azot może również zostać przemieszczony poza strefę korzeniową i zwiększać ryzyko strat składników.
Wysoka dawka obornika oznacza także dużą ilość fosforu i potasu. Wieloletnie stosowanie znacznych ilości bez kontroli zasobności może prowadzić do nadmiernego nagromadzenia części składników w glebie, dlatego przy gospodarowaniu obornikiem warto patrzeć szerzej niż tylko na azot. Analiza gleby może pokazać, czy pole rzeczywiście potrzebuje kolejnej dużej dawki fosforu lub potasu.
Czy obornik trzeba uzupełniać nawozami mineralnymi?
W wielu przypadkach tak, ale ilość dodatkowego nawozu powinna być obliczona po uwzględnieniu składników wnoszonych z obornikiem. Błędem jest traktowanie nawozu naturalnego jako czegoś, co nie ma wpływu na późniejsze nawożenie mineralne.
Nie cały azot zawarty w oborniku staje się dostępny dla roślin natychmiast. Część uwalnia się stopniowo, dlatego efekt nawożenia może być widoczny również w kolejnych latach.
Najlepiej najpierw policzyć składniki dostarczone z obornikiem, a dopiero później określić potrzebną dawkę nawozów mineralnych. Pozwala to uniknąć zarówno niedoborów, jak i niepotrzebnego przenawożenia.
Kiedy najlepiej stosować obornik?
Termin zależy od rodzaju gruntów, uprawy, gleby oraz obowiązujących zasad nawożenia. Obornika nie można stosować dowolnie przez cały rok, dlatego przed zabiegiem trzeba uwzględnić aktualne terminy i warunki dopuszczające nawożenie.
Nie należy rozrzucać nawozu w warunkach zwiększających ryzyko spływu składników do wód. Problemem może być między innymi gleba zamarznięta, zalana, nasycona wodą albo pokryta śniegiem.
W praktyce termin powinien umożliwiać wykorzystanie składników przez rośliny i ograniczać ich straty. Rozrzucenie dużej ilości nawozu w niewłaściwym momencie nie przyniesie lepszego efektu tylko dlatego, że obornik zostanie później wymieszany z glebą.
Jak szybko należy wymieszać obornik z glebą?
Pozostawienie rozrzuconego obornika na powierzchni sprzyja stratom azotu, szczególnie w postaci amoniaku. Dlatego po zastosowaniu na gruntach, na których nawóz ma zostać wymieszany z glebą, nie warto niepotrzebnie odkładać tego zabiegu.
Szybkie przykrycie nawozu ogranicza straty i pozwala lepiej wykorzystać jego wartość nawozową. Sposób wykonania zabiegu powinien być jednak dostosowany do systemu uprawy gleby oraz warunków panujących na polu.
W gospodarstwach objętych obowiązkiem prowadzenia dokumentacji nawożenia trzeba pamiętać również o odpowiednim ewidencjonowaniu wykonywanych zabiegów. Warto zapisywać rodzaj nawozu, zastosowaną ilość, powierzchnię oraz datę wykonania prac.
Czy warto badać obornik przed nawożeniem?
Przy sporadycznym stosowaniu niewielkich ilości można korzystać z wartości tabelarycznych przewidzianych dla poszczególnych rodzajów nawozów. Przy dużej produkcji własnego obornika dokładniejsze poznanie jego składu może jednak ułatwić znacznie lepsze planowanie nawożenia.
Laboratorium może określić zawartość składników w konkretnej próbce. Jest to szczególnie przydatne, gdy sposób żywienia zwierząt, rodzaj ściółki i warunki przechowywania powodują, że nawóz wyraźnie różni się od wartości przeciętnych.
Dzięki temu rolnik może dokładniej ustalić, ile ton zastosować oraz ile nawozu mineralnego będzie jeszcze potrzebne. Pozwala to ograniczyć zarówno ryzyko przenawożenia, jak i niepotrzebne wydatki.
Jak dobrać dawkę obornika do konkretnego pola?
Najlepiej rozpocząć od aktualnej analizy gleby i określenia potrzeb planowanej uprawy. Następnie trzeba ustalić skład nawozu, policzyć ilość wnoszonego azotu oraz uwzględnić fosfor, potas i pozostałe źródła składników pokarmowych.
Nie warto automatycznie stosować tej samej dawki na wszystkich działkach. Pole o niskiej zasobności, słabej strukturze i niewielkiej zawartości materii organicznej może wymagać innego podejścia niż stanowisko od lat regularnie nawożone obornikiem.
Najważniejsze jest więc nie pytanie, ile maksymalnie ton można zmieścić na hektarze, ale jaka ilość będzie uzasadniona dla konkretnej gleby i uprawy. Granica 170 kg azotu z nawozów naturalnych na hektar wyznacza podstawowe ograniczenie, lecz dobrze zaplanowana dawka może być od niej znacznie niższa i jednocześnie lepiej odpowiadać potrzebom roślin.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








