Wokół przepisów dotyczących drobiu narosło sporo nieporozumień. W praktyce rok 2026 nie wprowadza rewolucji dla osób trzymających kilka kur na własne potrzeby. Najważniejsze jest rozróżnienie między hodowlą przydomową a działalnością o charakterze produkcyjnym.
Zgodnie z aktualnymi zasadami, osoby utrzymujące kury wyłącznie dla siebie, bez sprzedaży jaj czy mięsa, nie muszą rejestrować hodowli w systemie prowadzonym przez ARiMR. To oznacza, że typowy przydomowy kurnik nadal nie podlega obowiązkowi formalnej rejestracji.
Kiedy pojawia się obowiązek zgłoszenia?
Sytuacja zmienia się w momencie, gdy hodowla przestaje być wyłącznie na własny użytek. Kluczowe są dwa czynniki.
Pierwszy to sprzedaż produktów. Nawet niewielka liczba kur może wymagać rejestracji, jeśli jaja lub mięso trafiają do obrotu.
Drugi to skala hodowli. W praktyce przyjęto, że przy większych stadach obowiązki administracyjne stają się konieczne. W wielu interpretacjach wskazuje się próg około 350 kur, powyżej którego wymagane jest zgłoszenie do systemu.
Nie chodzi więc tylko o liczbę ptaków, ale o charakter prowadzonej działalności.
System IRZplus i zmiany organizacyjne
Od 2026 roku większe znaczenie ma system IRZplus, czyli elektroniczna baza do zgłaszania zwierząt. Jest to narzędzie używane przez hodowców objętych obowiązkiem identyfikacji.
Warto jednak podkreślić, że nowe rozwiązania cyfrowe dotyczą głównie tych gospodarstw, które już wcześniej musiały zgłaszać swoją działalność. Dla osób prowadzących małe, prywatne hodowle nic się nie zmienia.
Rejestracja odbywa się poprzez zgłoszenie działalności w systemie lub złożenie dokumentów w biurze powiatowym ARiMR.
Jak wygląda proces rejestracji krok po kroku?
Procedura nie ogranicza się do jednego formularza. Najpierw należy uzyskać zatwierdzenie od powiatowego lekarza weterynarii.
To właśnie on nadaje tzw. weterynaryjny numer identyfikacyjny, który jest warunkiem dalszych formalności. Dopiero z tym numerem można złożyć wniosek o wpis do rejestru ARiMR.
W praktyce oznacza to, że hodowla musi spełniać określone wymogi sanitarne i organizacyjne.
Brak limitu czy jednak są granice
W przepisach nie ma jednoznacznie określonej liczby kur, którą można trzymać bez zgłoszenia. Najważniejsze jest zachowanie charakteru przydomowego, czyli brak sprzedaży i działalności zarobkowej.
Jednocześnie istnieją interpretacje wskazujące konkretne wartości graniczne, które pomagają urzędnikom ocenić skalę hodowli. Dlatego w praktyce liczba ptaków ma znaczenie, choć nie jest jedynym kryterium.
Obowiązki nawet bez rejestracji
Brak konieczności zgłoszenia nie oznacza pełnej dowolności. Nawet małe hodowle muszą przestrzegać zasad bioasekuracji.
Do podstawowych obowiązków należy między innymi:
- zgłoszenie miejsca utrzymywania drobiu do powiatowego lekarza weterynarii
- zabezpieczenie ptaków przed kontaktem z dzikim ptactwem
- unikanie pojenia wodą z otwartych zbiorników
Te zasady wynikają z konieczności zapobiegania chorobom takim jak grypa ptaków.
Najczęstsze błędy i nieporozumienia
Wielu właścicieli kur wciąż sądzi, że każda sztuka musi być zgłoszona. To efekt wcześniejszych doniesień medialnych, które często upraszczały temat.
Rzeczywistość jest bardziej złożona. Obowiązek dotyczy głównie hodowli o charakterze produkcyjnym, a nie osób posiadających kilka kur przy domu.
Drugim częstym błędem jest ignorowanie obowiązków weterynaryjnych. Nawet jeśli nie ma konieczności rejestracji w ARiMR, nadal trzeba przestrzegać zasad związanych z bezpieczeństwem biologicznym.
Co warto zapamiętać przed założeniem kurnika?
Najważniejsze jest określenie celu hodowli już na początku. Jeśli planujesz sprzedaż jaj lub rozwój gospodarstwa, formalności będą konieczne.
Jeśli jednak kury mają służyć wyłącznie do domowej produkcji, przepisy są znacznie łagodniejsze i nie wymagają rejestracji w systemie ARiMR.
Znajomość tych zasad pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu i skupić się na tym, co najważniejsze, czyli zdrowiu i dobrostanie ptaków oraz spokojnym prowadzeniu własnej hodowli.
Źródło: ARiMR








