krowy
fot. www.unsplash.com

Przeżuwanie jest jednym z podstawowych elementów prawidłowej pracy układu pokarmowego bydła. Jeśli krowa, która wcześniej normalnie pobierała paszę i przeżuwała, nagle przestaje to robić, warto szybko zwrócić uwagę na jej zachowanie i pozostałe objawy. Przyczyną może być zaburzenie żywieniowe, problem z żwaczem, ból albo rozwijająca się choroba.

Dlaczego krowa przeżuwa?

Krowa jest przeżuwaczem, a jej żołądek składa się z czterech części: żwacza, czepca, ksiąg i trawieńca. Pobrana pasza trafia najpierw między innymi do żwacza, gdzie podlega fermentacji prowadzonej przez mikroorganizmy. Następnie część treści zostaje zwrócona do jamy ustnej i ponownie rozdrobniona.

Przeżuwanie pozwala dokładniej rozdrobnić włóknistą paszę i wymieszać ją ze śliną. Ślina ma duże znaczenie dla środowiska żwacza, ponieważ zawarte w niej substancje pomagają buforować kwasy powstające podczas fermentacji.

Zdrowe bydło znaczną część doby przeznacza na przeżuwanie, szczególnie podczas odpoczynku. Czas zależy między innymi od dawki pokarmowej, ilości i struktury włókna, pobrania suchej masy oraz stanu zdrowia. Nagłe odejście od normalnego zachowania konkretnej krowy powinno więc zwrócić uwagę hodowcy.

Krowa nie przeżuwa. Co może być przyczyną?

Brak przeżuwania nie jest samodzielną chorobą, lecz objawem. Może pojawić się przy zaburzeniach pracy przedżołądków, gwałtownej zmianie dawki pokarmowej, ograniczeniu pobrania paszy, bólu, gorączce czy innych chorobach ogólnoustrojowych. Z tego powodu samo stwierdzenie, że krowa nie przeżuwa, nie wystarcza do rozpoznania przyczyny.

W pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy zwierzę normalnie je i pije. Krowa, która przestaje pobierać paszę, naturalnie będzie miała mniej treści do przeżuwania. Brak apetytu w połączeniu z osowiałością i zanikiem przeżuwania jest jednak sygnałem wymagającym ustalenia przyczyny.

Trzeba również zwrócić uwagę na kał, wypełnienie brzucha, oddychanie, postawę i zachowanie zwierzęcia. Istotne są niedawne zmiany żywienia, wycielenie, dostęp do dużej ilości paszy treściwej oraz możliwość zjedzenia nietypowego materiału.

Atonia żwacza może zahamować jego prawidłową pracę

Jednym z problemów związanych z zanikiem przeżuwania jest osłabienie lub zatrzymanie motoryki żwacza. Prawidłowe skurcze przedżołądków umożliwiają mieszanie treści pokarmowej, przesuwanie jej dalej oraz odbijanie gazów.

Atonia żwacza nie powinna być jednak traktowana jako pełne rozpoznanie przyczyny. Może być skutkiem niewłaściwego żywienia, ale również towarzyszyć wielu chorobom. Leczenie wyłącznie zatrzymanego żwacza bez ustalenia, dlaczego do tego doszło, może opóźnić właściwe postępowanie.

Weterynarz może ocenić motorykę żwacza między innymi przez osłuchiwanie i badanie zwierzęcia. W zależności od sytuacji potrzebne mogą być również dodatkowe badania, zwłaszcza gdy występują objawy sugerujące poważniejsze zaburzenie.

Kwasica żwacza może pojawić się po błędzie żywieniowym

Jedną z możliwych przyczyn problemów jest nadmierne zakwaszenie środowiska żwacza. Ryzyko zwiększa się między innymi wtedy, gdy zwierzę pobierze dużą ilość łatwo fermentujących węglowodanów, szczególnie jeśli nastąpi to nagle i bez odpowiedniego okresu adaptacji.

Ostra kwasica żwacza może być stanem poważnym. Oprócz zmniejszenia lub zaniku przeżuwania mogą wystąpić ograniczenie apetytu, osłabienie, odwodnienie, biegunka, zaburzenia motoryki przedżołądków i pogorszenie ogólnego stanu zwierzęcia. Ciężkie przypadki wymagają szybkiej pomocy weterynaryjnej.

Inny przebieg może mieć podostra kwasica żwacza, określana często skrótem SARA. Jej rozpoznanie nie powinno opierać się wyłącznie na obserwacji, że krowa mniej przeżuwa. Ocena dawki pokarmowej, pobrania paszy, struktury TMR-u i całego stada pozwala lepiej określić, czy problem rzeczywiście może być związany z żywieniem.

Wzdęcie żwacza wymaga szczególnej uwagi

Gazy powstające podczas fermentacji są fizjologicznym zjawiskiem. Krowa regularnie usuwa je przez odbijanie. Jeśli mechanizm ten zostanie zaburzony albo gaz zostanie uwięziony w treści żwacza w postaci piany, może dojść do wzdęcia.

Wyraźne powiększenie lewej strony brzucha, niepokój, częste wstawanie i kładzenie się, oglądanie się na brzuch czy trudności z oddychaniem są objawami alarmowymi. Silne wzdęcie może zagrażać życiu, ponieważ powiększony żwacz może utrudniać oddychanie i zaburzać krążenie.

W takim przypadku nie należy czekać, aż zwierzę samo zacznie ponownie przeżuwać. Potrzebna jest szybka pomoc, a sposób postępowania zależy między innymi od rodzaju i stopnia wzdęcia.

Nie zawsze winna jest pasza

Zatrzymanie przeżuwania często kojarzy się z układem pokarmowym, jednak przyczyna może znajdować się również gdzie indziej. Gorączka, silny ból i choroby ogólnoustrojowe mogą ograniczać apetyt oraz normalną aktywność krowy, a wraz z nimi przeżuwanie.

U krów po wycieleniu pod uwagę bierze się między innymi zaburzenia metaboliczne oraz choroby występujące w okresie okołoporodowym. Hipokalcemia, zapalenie macicy, zapalenie wymienia, ketoza czy przemieszczenie trawieńca mogą powodować spadek pobrania paszy i zmianę zachowania. Poszczególne schorzenia wymagają jednak odmiennego postępowania, więc nie można rozpoznawać ich tylko na podstawie braku przeżuwania.

Warto zmierzyć temperaturę zwierzęcia i sprawdzić wymię, szczególnie jeśli krowa niedawno się wycieliła. Przydatna jest również informacja o spadku mleczności, zmianie konsystencji kału oraz czasie, który upłynął od porodu.

Ciało obce również może powodować problemy

Bydło podczas pobierania paszy nie zawsze dokładnie selekcjonuje znajdujące się w niej elementy. Połknięty kawałek drutu, gwoździa lub innego ostrego metalu może dostać się do czepca i doprowadzić do urazu. Związane z tym schorzenie określane jest jako urazowe zapalenie czepca i otrzewnej.

Krowa może stać się apatyczna, ograniczyć pobieranie paszy i przeżuwanie oraz wykazywać oznaki bólu. Niekiedy pojawia się charakterystyczna niechęć do poruszania, ostrożne wstawanie albo zmiana postawy, ale obraz kliniczny może być różny.

Podejrzenie połknięcia ciała obcego wymaga oceny weterynaryjnej. Profilaktycznie w gospodarstwach stosuje się między innymi rozwiązania ograniczające przedostawanie się metalowych elementów do paszy oraz magnesy przeznaczone dla bydła, ale nie zastępują one diagnostyki chorego zwierzęcia.

Co sprawdzić, gdy krowa przestała przeżuwać?

Obserwację najlepiej rozpocząć od porównania chorej sztuki z pozostałymi zwierzętami. Trzeba sprawdzić, czy podchodzi do stołu paszowego, pobiera wodę, oddaje kał i mocz oraz czy nie izoluje się od stada. Warto także ocenić, czy brzuch nie jest wyraźnie powiększony.

Duże znaczenie ma temperatura ciała. Hodowca powinien także zwrócić uwagę na częstotliwość oddychania, ewentualną biegunkę, bardzo suchy kał, oznaki bólu i zachowanie podczas wstawania. Informacje te mogą później znacznie ułatwić lekarzowi weterynarii ocenę sytuacji.

Jeśli gospodarstwo wykorzystuje obroże lub inne systemy monitorujące aktywność i przeżuwanie, warto sprawdzić moment rozpoczęcia spadku. Dane z czujników nie zastępują badania zwierzęcia, ale mogą pokazać, że zmiana rozpoczęła się jeszcze przed pojawieniem się łatwo zauważalnych objawów.

Warto przeanalizować ostatnie zmiany w dawce pokarmowej

Jeżeli podobny problem pojawia się u kilku krów w zbliżonym czasie, trzeba szczególnie uważnie przyjrzeć się żywieniu. Znaczenie może mieć zmiana partii kiszonki, proporcji składników TMR-u, ilości paszy treściwej albo struktury fizycznej dawki.

Zbyt drobno rozdrobniona pasza może ograniczać czas przeżuwania. Z kolei możliwość sortowania TMR-u sprawia, że część zwierząt może pobierać inną proporcję składników, niż zakłada receptura. Ważna jest więc nie tylko teoretyczna zawartość włókna, ale także jego forma oraz rzeczywiste pobranie przez krowy.

Nie należy gwałtownie zmieniać żywienia tylko na podstawie obserwacji jednej sztuki. Jeżeli jednak zmniejszenie przeżuwania obejmuje większą grupę, analiza dawki, sposobu zadawania i jakości pasz staje się szczególnie istotna.

Czy można samodzielnie pobudzić żwacz?

Przy zatrzymaniu przeżuwania można spotkać się z wieloma tradycyjnymi sposobami mającymi uruchomić żwacz. Problem polega na tym, że taki sam objaw może występować przy bardzo różnych chorobach. Podanie przypadkowego preparatu nie usuwa na przykład przeszkody w przewodzie pokarmowym, ostrej kwasicy, ciężkiego wzdęcia czy choroby występującej po wycieleniu.

Nie powinno się również zmuszać osłabionego zwierzęcia do wypijania dużych ilości płynów bez wiedzy, czy może prawidłowo przełykać. Zachłyśnięcie może prowadzić do poważnych powikłań. Leczenie powinno być dobrane do przyczyny zaburzenia, a nie jedynie do samego braku przeżuwania.

Po rozpoznaniu problemu lekarz może zdecydować o odpowiednim leczeniu oraz sposobie postępowania żywieniowego. W niektórych przypadkach poprawa następuje stosunkowo szybko, podczas gdy inne wymagają intensywnego leczenia.

Kiedy koniecznie wezwać lekarza weterynarii?

Szybkiego kontaktu z lekarzem wymaga przede wszystkim nagłe zatrzymanie przeżuwania połączone z brakiem apetytu, wyraźnym osłabieniem albo pogarszaniem się stanu krowy. Szczególnie alarmujące są silne wzdęcie, duszność, problemy ze wstawaniem, objawy silnego bólu, zaburzenia świadomości czy znaczne odwodnienie.

Nie warto również długo obserwować krowy, która niedawno się wycieliła i nagle przestała jeść oraz przeżuwać. Okres okołoporodowy wiąże się ze zwiększonym ryzykiem kilku zaburzeń metabolicznych i chorób, a szybkie rozpoznanie może mieć duże znaczenie dla dalszego przebiegu leczenia.

Samo ponowne pojawienie się ruchów żucia również nie zawsze oznacza rozwiązanie problemu. Jeśli zwierzę nadal nie pobiera paszy, ma gorączkę, wyraźnie mniej mleka albo zachowuje się inaczej niż zwykle, przyczyna nadal wymaga wyjaśnienia. Uważna obserwacja przeżuwania może być jednym z najprostszych sposobów na wychwycenie, że ze zdrowiem krowy zaczyna dziać się coś niepokojącego.

Źródło: www.agromechanika.net.pl