dojenie krowy
fot. www.pexels.com

Częstotliwość doju krów zależy od organizacji gospodarstwa, wydajności stada, systemu utrzymania i zastosowanej technologii. W jednych oborach krowy dojone są dwa razy dziennie, w innych trzy razy, a w gospodarstwach z robotami udojowymi zwierzęta mogą podchodzić do doju indywidualnie, nawet kilka razy w ciągu doby. Nie ma jednego schematu, który byłby najlepszy dla każdej fermy.

Jak często doi się krowy?

Najczęściej krowy mleczne doi się dwa razy dziennie, zwykle rano i wieczorem. Taki system jest prosty organizacyjnie i nadal powszechnie stosowany zarówno w mniejszych gospodarstwach, jak i w części większych stad.

W bardziej intensywnej produkcji spotyka się dój trzy razy na dobę. Zwiększenie częstotliwości doju może sprzyjać wyższej wydajności mlecznej, ale wymaga większych nakładów pracy, dobrej organizacji i odpowiedniego żywienia krów.

W gospodarstwach wyposażonych w automatyczne systemy doju sytuacja wygląda inaczej. Krowa może sama zdecydować, kiedy podejść do robota, a liczba dojów w ciągu doby może różnić się między poszczególnymi sztukami.

Czy krowę trzeba doić codziennie?

Krowę będącą w laktacji trzeba doić regularnie. Produkcja mleka trwa przez całą dobę, a zbyt długie przerwy między dojami prowadzą do nadmiernego wypełnienia wymienia.

Jeżeli mleko nie jest usuwane, rośnie ciśnienie w gruczole mlekowym, co powoduje dyskomfort i może sprzyjać problemom z wymieniem. Dłuższe przerwy wpływają również na ograniczenie dalszej produkcji mleka.

Nie oznacza to jednak, że krowa jest dojona przez całe życie bez przerwy. Przed kolejnym wycieleniem stosuje się okres zasuszenia, podczas którego dój zostaje zakończony.

Dlaczego najczęściej doi się dwa razy dziennie?

System dwóch dojów na dobę zapewnia kompromis między wydajnością mleczną a kosztami pracy. Przy prawidłowo ustalonych godzinach przerwy między dojami są stosunkowo regularne, co ułatwia organizację całego dnia.

W wielu gospodarstwach pierwszy dój odbywa się wcześnie rano, a drugi po południu lub wieczorem. Konkretne godziny zależą od liczby zwierząt, rodzaju hali udojowej, obsady pracowników oraz innych prac wykonywanych na fermie.

Regularność ma duże znaczenie. Nagłe przesuwanie doju o kilka godzin może wpływać na zachowanie krów, stopień wypełnienia wymienia oraz organizację karmienia i odpoczynku.

Czy krowy można doić trzy razy dziennie?

Tak. System trzech dojów dziennie stosowany jest przede wszystkim w stadach o wysokiej wydajności. Skrócenie czasu między dojami sprawia, że wymię jest częściej opróżniane.

U części krów może to prowadzić do wzrostu produkcji mleka w porównaniu z dojem dwa razy na dobę. Efekt nie jest jednak identyczny w każdym stadzie i zależy od genetyki, fazy laktacji, żywienia, zdrowotności oraz warunków utrzymania.

Trzeci dój oznacza również dodatkową pracę. Trzeba uwzględnić czas pracy ludzi, zużycie urządzeń, energii i wody oraz częstsze przemieszczanie krów do hali udojowej.

Ile godzin powinno być między dojami?

Przy doju dwa razy dziennie najłatwiejszy do utrzymania jest system zbliżony do 12-godzinnych odstępów. Przykładowo dój może odbywać się o godzinie 5:00 i 17:00.

W praktyce nie każde gospodarstwo pracuje dokładnie w takim układzie. Czasami odstępy wynoszą na przykład 10 i 14 godzin, jeśli wymaga tego organizacja pracy. Ważne jest, aby harmonogram był możliwie stały.

Przy trzech dojach odstępy są krótsze i mogą wynosić około ośmiu godzin. Duże gospodarstwa często organizują pracę w taki sposób, aby dój odbywał się praktycznie przez całą dobę.

Czy nierówne odstępy między dojami są problemem?

Niewielkie różnice zwykle nie powodują poważnych konsekwencji, ale bardzo nierówny rozkład doby nie jest korzystny. Zbyt długa przerwa powoduje silniejsze wypełnienie wymienia, natomiast po krótkiej przerwie ilość mleka będzie odpowiednio mniejsza.

Stały rytm jest korzystny również z punktu widzenia zachowania zwierząt. Krowy szybko przyzwyczajają się do powtarzalnego planu karmienia, odpoczynku i doju.

Jeśli harmonogram musi zostać zmieniony, lepiej robić to stopniowo niż gwałtownie przesuwać godziny doju.

Jak często doi się krowy w robotach udojowych?

W systemie automatycznego doju krowy nie muszą być prowadzone do hali o konkretnych godzinach. Zwierzę może podejść do robota dobrowolnie, a system identyfikuje je i decyduje, czy może rozpocząć kolejny dój.

Średnia liczba dojów bywa wyższa niż w tradycyjnym systemie i często przekracza dwa doje na dobę. Niektóre krowy podchodzą częściej, inne rzadziej.

Robot nie powinien jednak umożliwiać doju bez żadnych ograniczeń. Oprogramowanie uwzględnia czas od poprzedniego doju, przewidywaną ilość mleka i ustawienia gospodarstwa.

Czy krowa może doić się cztery razy dziennie?

Może, szczególnie w systemach automatycznych, ale cztery doje dziennie nie są standardem dla każdej krowy. Częstotliwość zależy od wydajności i fazy laktacji.

Krowy o bardzo wysokiej produkcji mleka mogą częściej korzystać z robota, jeśli system na to pozwala. Sztuki o niższej wydajności nie potrzebują aż tak częstego opróżniania wymienia.

Zbyt częsty dój bez uzasadnienia również nie musi przynosić korzyści. Każdy dój oznacza kontakt aparatu udojowego ze strzykami, więc ważna jest prawidłowa higiena i ustawienie urządzeń.

Jak często doi się krowę po wycieleniu?

Po wycieleniu rozpoczyna się nowa laktacja i krowa wraca do regularnego systemu doju obowiązującego w gospodarstwie. W pierwszym okresie szczególną uwagę zwraca się na siarę, która różni się składem od zwykłego mleka.

Pierwsze doje po porodzie są bardzo ważne również dla oceny stanu wymienia i całej krowy. Hodowca powinien zwrócić uwagę na obrzęk, wygląd wydzieliny oraz ewentualne objawy zapalenia.

Po okresie siarowym krowa przechodzi do normalnego rytmu dojenia, na przykład dwa lub trzy razy dziennie.

Czy częstsze dojenie zwiększa ilość mleka?

U wielu krów zwiększenie liczby dojów może powodować wzrost produkcji mleka, ponieważ wymię jest częściej opróżniane. Efekt zależy jednak od całego systemu utrzymania.

Jeśli zwiększeniu częstotliwości doju nie towarzyszy odpowiednie żywienie, dostęp do wody, komfort legowisk i czas na odpoczynek, korzyści mogą być mniejsze niż oczekiwano.

Trzeba również pamiętać, że wyższa produkcja zwiększa zapotrzebowanie krowy na energię i składniki pokarmowe. Sama zmiana harmonogramu doju nie zastąpi prawidłowego żywienia.

Czy częstszy dój jest zawsze lepszy?

Nie. Każdy dodatkowy dój wymaga czasu, energii i pracy. W gospodarstwie, w którym krowy muszą długo czekać przed halą udojową, częstsze dojenie może skracać czas przeznaczony na leżenie i pobieranie paszy.

Krowy mleczne potrzebują wielu godzin odpoczynku w ciągu doby. Jeśli trzy doje oznaczają częste przepędzanie zwierząt i długie kolejki, część potencjalnych korzyści może zostać utracona.

Decyzja o zwiększeniu liczby dojów powinna więc uwzględniać nie tylko litry mleka, ale również organizację całej obory.

Ile trwa dój jednej krowy?

Czas właściwego oddawania mleka zależy od wydajności, szybkości wypływu mleka i konstrukcji systemu udojowego. U wielu krów aparat pozostaje założony przez kilka minut.

Cały proces jest jednak dłuższy, ponieważ obejmuje przygotowanie wymienia, ocenę pierwszych strug mleka, założenie aparatu, jego zdjęcie oraz zabiegi wykonywane po doju.

W dużych stadach liczy się przede wszystkim przepustowość całej hali. Źle dobrana hala może sprawić, że krowy spędzają zbyt dużo czasu poza legowiskami.

Dlaczego przygotowanie wymienia przed dojem jest ważne?

Przed założeniem aparatu strzyki powinny być odpowiednio przygotowane i oczyszczone. Prawidłowa procedura pobudza również odruch oddawania mleka.

Ważne jest zachowanie odpowiedniego czasu pomiędzy rozpoczęciem stymulacji a założeniem aparatu. Jeśli aparat zostanie założony zbyt wcześnie, przepływ mleka może być mniej równomierny.

Procedury przedudojowe mają także znaczenie dla higieny mleka i ograniczania ryzyka zapaleń wymienia.

Co dzieje się po zakończeniu doju?

Po zdjęciu aparatu często stosuje się preparat dezynfekujący na strzyki. Ma on ograniczać ryzyko przedostawania się drobnoustrojów do kanału strzykowego.

Bezpośrednio po doju kanał strzykowy nie zamyka się natychmiast. Z tego względu korzystne jest, aby krowa przez pewien czas pozostała w pozycji stojącej, na przykład pobierając świeżo podaną paszę.

Dobra organizacja karmienia po doju może więc wspierać higienę wymienia bez konieczności dodatkowego przepędzania zwierząt.

Czy krowę można doić tylko raz dziennie?

Technicznie jest to możliwe, ale w intensywnej produkcji mlecznej taki system stosuje się rzadko. Dój raz dziennie zwykle prowadzi do zmniejszenia wydajności w porównaniu z dwoma dojami.

W niektórych specyficznych systemach produkcji taki sposób może być świadomą decyzją gospodarstwa, na przykład w celu ograniczenia nakładów pracy. Trzeba jednak liczyć się ze zmianą poziomu produkcji.

Nie powinno się nagle przechodzić z kilku dojów na jeden bez uwzględnienia fazy laktacji i kondycji wymienia.

Jak często doi się krowy przed zasuszeniem?

Pod koniec laktacji produkcja mleka stopniowo spada. Przed planowanym zasuszeniem gospodarstwo przygotowuje krowę do zakończenia doju.

Sposób postępowania zależy od poziomu produkcji, żywienia i programu przyjętego w stadzie. Współcześnie często dąży się do odpowiedniego obniżenia wydajności przed zasuszeniem i zakończenia doju w kontrolowany sposób.

Celem okresu zasuszenia jest umożliwienie regeneracji gruczołu mlekowego przed kolejną laktacją. Nie jest to więc przerwa przypadkowa, lecz element całego cyklu produkcyjnego krowy.

Czy godziny doju wpływają na krowy?

Krowy są zwierzętami, które dobrze reagują na powtarzalny rytm dnia. Stałe godziny doju, karmienia i odpoczynku pomagają ograniczać niepotrzebny stres.

Nagłe zmiany organizacji, hałas, pośpiech czy niewłaściwe obchodzenie się ze zwierzętami mogą utrudniać przepływ mleka. Stres wpływa na zachowanie krowy i może pogorszyć przebieg doju.

Spokojna obsługa jest więc równie ważna jak prawidłowo działająca dojarka.

Jak rozpoznać, że krowa nie została dobrze wydojona?

Po prawidłowym doju wymię powinno być wyraźnie mniej wypełnione, a ćwiartki powinny mieć zbliżoną miękkość odpowiednią dla danej krowy. Jeśli jedna część pozostaje wyraźnie twardsza lub powiększona, warto sprawdzić przyczynę.

Problem może wynikać między innymi z niewłaściwego założenia aparatu, jego wcześniejszego odpadnięcia, zatkania strzyka lub zmian chorobowych.

Nie należy jednak próbować maksymalnie długo utrzymywać aparatu na wymieniu tylko po to, aby usunąć każdą kroplę mleka. Nadmierny dój może podrażniać strzyki.

Jak często doi się krowy z zapaleniem wymienia?

Częstotliwość postępowania z krową chorą powinna wynikać z diagnozy i zaleceń lekarza weterynarii. Nie ma jednej uniwersalnej zasady, że każdą krowę z mastitis należy doić określoną liczbę razy.

Znaczenie ma rodzaj zapalenia, stan ogólny zwierzęcia, wygląd mleka oraz zastosowane leczenie. Mleko od krowy leczonej nie może być kierowane do zbiornika przeznaczonego do sprzedaży w okresie wymaganej karencji.

W takich przypadkach ważniejsza od samodzielnego zwiększania liczby dojów jest prawidłowa diagnostyka i przestrzeganie zaleceń dotyczących leczenia.

Dwa czy trzy doje dziennie – co wybrać?

Dwa doje dziennie są prostsze organizacyjnie i pozwalają ograniczyć koszty pracy. W wielu stadach taki system zapewnia bardzo dobre wyniki, szczególnie jeśli żywienie i warunki utrzymania stoją na wysokim poziomie.

Trzy doje mogą poprawić wydajność części krów, ale zwiększają obciążenie pracowników i infrastruktury. Duże znaczenie ma też czas, jaki zwierzęta spędzają poza kojcami i legowiskami.

Najlepszy system to taki, który odpowiada możliwościom gospodarstwa i jednocześnie nie ogranicza odpoczynku, pobrania paszy ani dobrostanu krów.

Nie każda ferma pracuje w tym samym systemie

Na jednej fermie dój może odbywać się dwa razy na dobę o stałych godzinach, w innej trzy razy, a w kolejnej roboty pracują przez całą dobę i obsługują każdą krowę według indywidualnego rytmu.

Różnice wynikają między innymi z wielkości stada, wydajności krów, liczby pracowników, wyposażenia obory oraz przyjętego modelu produkcji. Nie można więc stwierdzić, że każda krowa mleczna musi być dojona dokładnie tyle samo razy.

Najczęściej spotykanym rozwiązaniem pozostają dwa doje dziennie. Przy bardziej intensywnej produkcji stosuje się trzy doje, natomiast roboty udojowe umożliwiają znacznie bardziej elastyczny system. Najważniejsze są regularność, prawidłowa higiena, sprawny sprzęt oraz takie zorganizowanie pracy, aby krowa miała wystarczająco dużo czasu na jedzenie, odpoczynek i swobodne zachowanie.

Źródło: www.agromechanika.net.pl