Olej 15W-40 od lat kojarzy się ze starszymi silnikami Diesla stosowanymi w ciągnikach rolniczych. W wielu maszynach rzeczywiście może być odpowiednim wyborem, ale kierowanie się wyłącznie wiekiem ciągnika to za mało. Znaczenie mają wymagania producenta, konstrukcja silnika, jego stan techniczny, temperatura pracy oraz warunki, w których maszyna jest uruchamiana. Gęstszy olej nie jest też uniwersalnym sposobem na zużyty silnik.
Co właściwie oznacza oznaczenie 15W-40?
Oznaczenie lepkości według klasyfikacji SAE informuje o zachowaniu oleju w niskiej i wysokiej temperaturze. Pierwsza część, czyli 15W, odnosi się do właściwości oleju w niskiej temperaturze. Litera W pochodzi od słowa winter. Im niższa liczba przed W, tym olej może zachowywać lepsze właściwości podczas rozruchu w niskich temperaturach.
Druga liczba, czyli 40, opisuje klasę lepkości oleju w wysokiej temperaturze. Nie oznacza ona temperatury 40 stopni Celsjusza ani grubości warstwy oleju podanej w jakiejś prostej jednostce.
Olej 15W-40 zachowuje się więc inaczej niż 10W-40 czy 5W-40 przede wszystkim podczas zimnego rozruchu, mimo że wszystkie wymienione oleje mają klasę SAE 40 dla pracy w wysokiej temperaturze. Nie można oceniać ich przydatności wyłącznie na podstawie tego, który wydaje się gęstszy.
Dlaczego 15W-40 jest popularny w starszych ciągnikach?
Wiele starszych silników wysokoprężnych projektowano w czasach, kiedy oleje o takich parametrach były powszechnie stosowane. Dotyczy to również licznych ciągników pracujących do dziś w polskich gospodarstwach.
Starsze jednostki mają zazwyczaj prostszą konstrukcję niż współczesne silniki wyposażone w rozbudowane układy oczyszczania spalin. Nie oznacza to jednak, że do każdego starego ciągnika można bez sprawdzania wlać dowolny 15W-40.
Punktem odniesienia powinna być instrukcja obsługi konkretnej maszyny lub dokumentacja silnika. Producent może dopuszczać kilka klas lepkości zależnie od temperatury otoczenia. Oprócz SAE należy sprawdzić wymaganą klasę jakościową oleju.
Wiek ciągnika to nie wszystko
Dwa identyczne ciągniki wyprodukowane kilkadziesiąt lat temu mogą obecnie wymagać zupełnie innego podejścia. Jeden może mieć silnik po niedawnym remoncie, a drugi jednostkę z bardzo dużym przebiegiem i wyraźnym zużyciem.
Znaczenie ma ciśnienie oleju po rozgrzaniu, zużycie oleju między wymianami, łatwość rozruchu, stan układu smarowania oraz ewentualne wycieki. Warto również wiedzieć, czy silnik był remontowany i jakie elementy zostały wtedy zastosowane.
Sam rocznik ciągnika nie odpowiada więc na pytanie o właściwy olej. Jest jedynie wskazówką dotyczącą konstrukcji jednostki i technologii stosowanych w okresie jej produkcji.
Czy 15W-40 pomaga w zużytym silniku?
Wśród użytkowników starszych maszyn można spotkać się z przekonaniem, że zużyty silnik powinien pracować na możliwie gęstym oleju. Rzeczywiście zmiana lepkości może w niektórych przypadkach wpłynąć na zachowanie jednostki, między innymi na ciśnienie oleju czy jego zużycie. Nie jest to jednak metoda naprawy silnika.
Jeżeli panewki, wał, pierścienie tłokowe, cylindry albo pompa oleju są nadmiernie zużyte, zastosowanie innego oleju nie przywróci im właściwych wymiarów. Może co najwyżej zmienić niektóre objawy.
Niepokojąco niskie ciśnienie oleju po rozgrzaniu wymaga diagnostyki. Warto sprawdzić rzeczywiste ciśnienie manometrem, stan pompy, filtr, zawór regulacyjny i zużycie elementów silnika zamiast próbować rozwiązać problem samą zmianą oleju.
Ciśnienie oleju nie zależy wyłącznie od lepkości
Na tablicy przyrządów starszego ciągnika można zauważyć, że po uruchomieniu zimnego silnika ciśnienie jest wysokie, a po rozgrzaniu spada. W pewnym zakresie jest to normalne, ponieważ wraz ze wzrostem temperatury zmienia się lepkość oleju.
Na wskazania wpływa jednak wiele innych czynników. Znaczenie mają obroty silnika, stan pompy oleju, luzy w układzie smarowania, temperatura jednostki oraz kondycja samego wskaźnika i czujnika.
Jeżeli kontrolka ciśnienia zapala się podczas pracy albo wartość spada poniżej wymagań producenta, dalsza jazda może prowadzić do poważnego uszkodzenia jednostki. W takiej sytuacji nie należy zakładać, że wlanie 15W-40 automatycznie rozwiąże problem.
Zimowy rozruch to słabsza strona 15W-40
Różnica pomiędzy 15W-40 a olejem o niższej klasie zimowej staje się szczególnie istotna podczas mrozów. W niskiej temperaturze olej gęstnieje, a rozrusznik musi jednocześnie obracać zimnym silnikiem.
W starszym ciągniku mogą dojść do tego słabszy akumulator, zużyty rozrusznik, gorsza kompresja i mniej sprawny układ podgrzewania, jeśli dana konstrukcja go posiada. Wszystkie te czynniki utrudniają zimowy start.
Jeżeli ciągnik regularnie pracuje zimą, warto sprawdzić w dokumentacji, czy producent dopuszcza olej o korzystniejszych właściwościach niskotemperaturowych. Nie powinno się jednak zmieniać lepkości wyłącznie dlatego, że niższa liczba przed W wygląda atrakcyjniej.
Czy można przejść z 15W-40 na 10W-40?
W wielu przypadkach taka zmiana jest technicznie możliwa, ale trzeba najpierw sprawdzić wymagania konkretnego silnika. Oleje 15W-40 i 10W-40 należą do tej samej klasy SAE 40 w zakresie wysokiej temperatury, natomiast różnią się właściwościami niskotemperaturowymi.
Nie oznacza to jednak, że każdy produkt 10W-40 będzie zamiennikiem każdego 15W-40. Oleje mogą różnić się klasą jakościową, pakietem dodatków oraz przeznaczeniem.
Wybierając olej do ciągnika, trzeba patrzeć na całą specyfikację produktu. Sama informacja umieszczona dużym drukiem z przodu opakowania nie wystarcza do oceny zgodności.
Mineralny, półsyntetyczny czy syntetyczny?
15W-40 często występuje jako olej mineralny, przez co te dwa określenia bywają traktowane niemal jak synonimy. Nie opisują jednak tego samego. SAE określa klasę lepkości, natomiast określenia dotyczące bazy olejowej odnoszą się do innej cechy produktu.
Wybór nie powinien opierać się na przekonaniu, że każdy starszy silnik musi bezwzględnie pracować na oleju mineralnym. Najważniejsza pozostaje zgodność parametrów oleju z wymaganiami jednostki.
W bardzo starych maszynach, których historia serwisowa jest nieznana, warto zachować większą ostrożność przy zmianie stosowanego produktu. Jeśli przez lata silnik pracował na określonym oleju, a jego wnętrze jest mocno zanieczyszczone osadami, gwałtowne eksperymentowanie z innymi środkami smarnymi nie jest dobrym sposobem na poprawę jego kondycji.
Czarny olej w Dieslu nie musi oznaczać problemu
W silniku wysokoprężnym świeży olej może stosunkowo szybko zmienić kolor na ciemny. Nie jest to samo w sobie dowodem, że olej został natychmiast zużyty albo że silnik wymaga remontu.
Środek smarny ma między innymi utrzymywać część zanieczyszczeń w zawiesinie, aby nie odkładały się one w niepożądanych miejscach. W Dieslu powstaje sadza, która wpływa na wygląd oleju.
O terminie wymiany powinien decydować przede wszystkim harmonogram obsługi przewidziany dla maszyny oraz rzeczywiste warunki jej eksploatacji, a nie sam kolor na bagnecie.
Stary ciągnik pracujący lekko i ciężko to dwa różne przypadki
Maszyna używana przez kilkanaście godzin w roku do lekkiego transportu funkcjonuje w innych warunkach niż ciągnik przez wiele godzin pracujący z ciężkim agregatem podczas upału. Obciążenie wpływa na temperaturę silnika i warunki pracy oleju.
Trzeba również pamiętać, że niewielka liczba motogodzin nie zawsze oznacza łagodną eksploatację oleju. Ciągnik uruchamiany wyłącznie na krótkie okresy może często nie osiągać pełnej temperatury roboczej. Sprzyja to gromadzeniu wilgoci i zanieczyszczeń w oleju.
W przypadku maszyn pracujących sporadycznie znaczenie ma więc nie tylko licznik motogodzin, lecz także czas, jaki minął od poprzedniej wymiany, oraz sposób użytkowania.
Czy dolewanie oleju zastępuje jego wymianę?
Starszy silnik może zużywać olej, przez co właściciel regularnie uzupełnia jego poziom. Pojawia się wtedy argument, że skoro w ciągu roku dolano kilka litrów świeżego środka smarnego, wymiana nie jest potrzebna.
Takie podejście jest błędne. Dolewanie uzupełnia ilość oleju, ale nie usuwa z silnika zanieczyszczeń ani całej zużytej części środka smarnego. Nie zastępuje również wymiany filtra.
Jeżeli ciągnik zużywa wyjątkowo dużo oleju, warto ustalić przyczynę. Możliwe są wycieki zewnętrzne, problemy z uszczelnieniami, zużycie cylindrów i pierścieni albo inne usterki zależne od konstrukcji jednostki.
Wymiana filtra jest równie ważna jak wybór oleju
Nawet dobry olej nie będzie pracował prawidłowo, jeśli układ smarowania jest zaniedbany. Podczas obsługi trzeba pamiętać o filtrze oleju zgodnym z wymaganiami konkretnego silnika.
W bardzo starych ciągnikach można spotkać różne rozwiązania filtracyjne, dlatego procedura wymiany nie zawsze wygląda tak samo jak w nowoczesnym samochodzie. Warto korzystać z instrukcji właściwej dla danego modelu.
Przy okazji wymiany dobrze jest obejrzeć spuszczony olej i zwrócić uwagę na nietypowe zanieczyszczenia. Widoczne metaliczne drobiny mogą być sygnałem wymagającym dalszego sprawdzenia silnika.
Nie warto dobierać oleju wyłącznie na podstawie marki ciągnika
Stwierdzenie, że do każdego Ursusa, Zetora czy Massey Fergusona z określonej dekady należy stosować 15W-40, jest zbyt dużym uproszczeniem. Poszczególne modele wykorzystywały różne silniki, a zalecenia mogły zmieniać się w zależności od wersji i warunków pracy.
Jeszcze bardziej skomplikowana jest sytuacja w maszynach, które przeszły remont lub modyfikacje. Po kilkudziesięciu latach eksploatacji silnik może mieć za sobą kilka napraw i nie wszystkie jego elementy muszą odpowiadać pierwotnej konfiguracji.
Najbezpieczniej zacząć od dokumentacji silnika, a następnie uwzględnić jego rzeczywisty stan. Jeśli nie ma pewności, jaki olej był wcześniej używany i w jakiej kondycji znajduje się jednostka, pomocna może być ocena mechanika znającego starsze silniki wysokoprężne.
Kiedy 15W-40 będzie rozsądnym wyborem?
Olej 15W-40 może być odpowiednim rozwiązaniem w starszym ciągniku, jeśli taka lepkość jest zgodna z zaleceniami dla danego silnika i warunków temperaturowych. W maszynach eksploatowanych głównie w cieplejszej części roku taki produkt jest stosowany bardzo często.
Przed zakupem należy jednak sprawdzić nie tylko lepkość SAE, lecz również wymaganą klasę jakościową. Olej powinien odpowiadać konstrukcji silnika, a nie jedynie pasować do potocznego określenia stary Diesel.
Jeżeli ciągnik ma problemy z ciśnieniem oleju, intensywnie dymi, szybko zużywa środek smarny albo trudno uruchamia się po rozgrzaniu, eksperymentowanie z lepkością nie powinno zastępować diagnostyki. Wiek maszyny rzeczywiście ma znaczenie, lecz jeszcze ważniejsze są wymagania jej silnika i jego obecny stan techniczny.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








