Czarny dym z wydechu ciągnika najczęściej pojawia się wtedy, gdy podczas spalania występuje zbyt dużo paliwa w stosunku do ilości dostępnego powietrza albo paliwo nie jest prawidłowo spalane. Jeśli ciągnik na wolnych obrotach pracuje poprawnie, a zaczyna mocno dymić dopiero podczas orki, pracy z agregatem lub jazdy pod górę, przyczyn może być kilka. Zanim właściciel zdecyduje się na regenerację wtryskiwaczy, warto sprawdzić prostsze elementy układu dolotowego i ocenić zachowanie silnika.
Co oznacza czarny dym z silnika Diesla?
W sprawnym silniku wysokoprężnym podczas gwałtownego zwiększenia obciążenia może chwilowo pojawić się ciemniejszy dym, szczególnie w starszych konstrukcjach z mechanicznym układem wtryskowym. Krótki obłok podczas dodania gazu nie jest tym samym co ciągłe kopcenie utrzymujące się przez cały czas ciężkiej pracy.
Czarny dym powstaje głównie wskutek niepełnego spalania paliwa i tworzenia sadzy. Może się tak dziać, gdy do cylindrów trafia za mało powietrza, podawana jest nadmierna dawka paliwa albo proces spalania przebiega nieprawidłowo. W nowoczesnym ciągniku dodatkowo trzeba brać pod uwagę sterowanie silnikiem oraz układy ograniczające emisję spalin.
Jeśli razem z kopceniem pojawił się spadek mocy, większe zużycie paliwa albo nierówna praca, nie warto traktować dymienia jako normalnej cechy Diesla. Takie połączenie objawów jest wskazówką, że trzeba poszukać przyczyny.
Zacznij od filtra powietrza
Jedną z najprostszych przyczyn czarnego dymu jest ograniczony dopływ powietrza. Silnik podczas lekkiej pracy może jeszcze funkcjonować pozornie normalnie, ale po zwiększeniu obciążenia potrzebuje znacznie większej ilości powietrza. Mocno zabrudzony filtr zaczyna wtedy ograniczać przepływ.
Problem szczególnie łatwo pojawia się w ciągniku pracującym w dużym zapyleniu. Uprawa przesuszonej gleby, praca podczas żniw czy transport po nieutwardzonych drogach mogą szybko zanieczyścić wkład filtra. Nie należy zakładać, że skoro był wymieniony stosunkowo niedawno, na pewno jest sprawny.
Trzeba też obejrzeć cały układ doprowadzający powietrze. Zgnieciony przewód, niedrożny wlot lub inne ograniczenie przepływu może wywołać podobny efekt. Kontrolę dolotu warto przeprowadzić przed kosztowniejszą diagnostyką układu paliwowego.
Nieszczelny dolot po turbosprężarce daje podobne objawy
W silniku turbodoładowanym samo sprawdzenie filtra nie wystarczy. Powietrze sprężone przez turbosprężarkę musi dotrzeć do kolektora dolotowego. Nieszczelność przewodu pomiędzy turbosprężarką, intercoolerem i kolektorem może powodować utratę części ciśnienia doładowania.
Objawy często ujawniają się właśnie pod dużym obciążeniem. Ciągnik traci moc, a po mocniejszym dodaniu gazu zaczyna kopcić na czarno. W sterowanych elektronicznie jednostkach reakcja zależy od konstrukcji układu i sposobu, w jaki sterownik mierzy ilość oraz ciśnienie powietrza.
Warto obejrzeć gumowe przewody, opaski i intercooler. Pęknięcie nie zawsze jest dobrze widoczne podczas postoju. Przewód może rozszczelniać się dopiero po pojawieniu się ciśnienia doładowania. Ślady oleistego nalotu w okolicy połączeń mogą wskazywać miejsce nieszczelności, choć niewielka ilość oleju w układzie dolotowym sama w sobie nie przesądza o awarii.
Turbosprężarka również może odpowiadać za kopcenie
Jeśli dolot jest szczelny, trzeba sprawdzić, czy silnik rzeczywiście uzyskuje wymagane doładowanie. Zużyta albo nieprawidłowo sterowana turbosprężarka może dostarczać za mało powietrza podczas ciężkiej pracy.
Nie należy jednak diagnozować turbiny wyłącznie na podstawie czarnego dymu. Podobne objawy daje kilka innych usterek. Przydatny jest pomiar rzeczywistego ciśnienia doładowania i porównanie go z wartościami przewidzianymi dla danego silnika.
W nowszych ciągnikach przyczyną może być również problem z mechanizmem sterującym turbosprężarką, jeśli dana konstrukcja go wykorzystuje. Diagnostyka powinna więc obejmować nie tylko sam wirnik, lecz także elementy odpowiadające za regulację doładowania.
Czy winne mogą być wtryskiwacze?
Oczywiście wtryskiwacze również mogą powodować czarne kopcenie. Zużyta końcówka może niewłaściwie rozpylać paliwo, a nieprawidłowe parametry pracy wtryskiwacza zaburzają proces spalania. W starszym ciągniku z mechanicznym układem wtryskowym można sprawdzić między innymi ciśnienie otwarcia oraz jakość rozpylania na odpowiednim stanowisku.
W układzie Common Rail diagnostyka wygląda inaczej. Odczytuje się między innymi błędy sterownika i parametry pracy, a zależnie od konstrukcji wykonuje testy przelewowe oraz dalsze pomiary. Sam fakt, że silnik kopci, nie jest wystarczającym powodem do regenerowania kompletu wtryskiwaczy.
Warto zwrócić uwagę na pozostałe objawy. Problemy z uruchamianiem, nierówna praca, nietypowe odgłosy spalania czy wyraźne różnice pomiędzy cylindrami mogą kierować diagnostykę w stronę układu wtryskowego.
Pompa wtryskowa i zbyt duża dawka paliwa
W starszych ciągnikach z mechaniczną pompą wtryskową problem może wynikać również z jej ustawienia lub zużycia. Jeśli układ podaje nadmierną ilość paliwa, silnik może mocno dymić szczególnie przy wysokim obciążeniu.
Trzeba uważać na ciągniki, w których ktoś wcześniej próbował zwiększać moc poprzez regulację dawki paliwa. Samo dostarczenie większej ilości oleju napędowego nie gwarantuje proporcjonalnego wzrostu mocy. Jeśli silnik nie otrzymuje odpowiedniej ilości powietrza, część dodatkowego paliwa zamieni się przede wszystkim w sadzę i wyższą temperaturę spalin.
Regulacji pompy nie powinno się wykonywać metodą prób i błędów. Parametry trzeba ustawić zgodnie z wymaganiami konkretnego silnika, a w razie podejrzenia zużycia pompa powinna zostać właściwie sprawdzona.
Nieprawidłowy kąt wtrysku również wpływa na spalanie
Moment rozpoczęcia wtrysku ma duży wpływ na przebieg spalania w silniku wysokoprężnym. Jeśli jest nieprawidłowy, mogą pojawić się problemy z osiągami, dymienie, trudniejsze uruchamianie lub zmiana charakteru pracy silnika.
W starszych konstrukcjach ustawienie początku wtrysku może wymagać kontroli po naprawach pompy, rozrządu lub innych pracach przy silniku. Nie powinno się jednak przestawiać pompy tylko dlatego, że ciągnik zaczął kopcić. Najpierw należy potwierdzić, że ustawienie rzeczywiście odbiega od danych przewidzianych przez producenta.
W nowszych jednostkach procesem wtrysku zarządza elektronika. Diagnostyka opiera się wtedy w większym stopniu na odczycie parametrów sterownika i sprawdzaniu elementów, na podstawie których komputer dobiera dawkę oraz moment wtrysku.
Czujniki mogą wprowadzać sterownik w błąd
W nowoczesnym silniku informacje o ilości powietrza, ciśnieniu doładowania, temperaturze czy położeniu elementów sterujących mogą być wykorzystywane przez komputer do zarządzania pracą jednostki. Błędne wskazania czujnika lub problem z instalacją elektryczną mogą zaburzyć działanie układu.
Nie oznacza to, że przy czarnym dymie należy od razu wymieniać przepływomierz, czujnik MAP lub inne podzespoły. Znacznie rozsądniejsze jest podłączenie diagnostyki i sprawdzenie, czy wartości rzeczywiste są wiarygodne oraz czy w pamięci sterownika zapisano błędy.
Przykładowo warto porównać wymagane i rzeczywiste ciśnienie doładowania podczas pracy pod obciążeniem. Jeśli różnica jest duża, dalsze poszukiwania można skierować w stronę dolotu, turbosprężarki, jej sterowania lub czujników.
EGR może mieć wpływ na pracę silnika
W ciągnikach wyposażonych w układ recyrkulacji spalin EGR jego nieprawidłowa praca może zaburzać ilość świeżego powietrza dostającego się do cylindrów. Zawór, który pozostaje w niewłaściwym położeniu, może powodować problemy z osiągami oraz zwiększone dymienie.
W dolocie silników wykorzystujących EGR mogą również gromadzić się osady powstające z połączenia sadzy i oparów oleju. Przy dużej ilości zanieczyszczeń przekrój kanałów może się zmniejszać, co dodatkowo utrudnia przepływ powietrza.
Rozwiązaniem nie powinno być przypadkowe zaślepianie lub usuwanie układu. Najpierw należy sprawdzić jego rzeczywiste działanie, stan elementów i zgodność parametrów z wymaganiami producenta.
Czy silnik może po prostu dostawać za duże obciążenie?
Nie każde pojawienie się czarnego dymu oznacza usterkę. Starszy ciągnik z mechanicznym układem wtryskowym może chwilowo zadymić, gdy operator nagle zwiększy obciążenie albo dopuści do mocnego spadku obrotów przy ciężkiej pracy.
Jeśli ciągnik pracuje na zbyt wysokim biegu i silnik jest przeciążony, mocne wciskanie pedału gazu nie musi przywrócić odpowiednich obrotów. Może natomiast zwiększyć dawkę paliwa i dymienie. Redukcja biegu pozwala silnikowi wrócić do korzystniejszego zakresu pracy.
Nie należy jednak tłumaczyć w ten sposób ciągłego, intensywnego kopcenia, które wcześniej nie występowało przy tym samym narzędziu i w podobnych warunkach. Nagła zmiana zachowania maszyny jest argumentem za przeprowadzeniem kontroli.
Czarny, biały i niebieski dym to nie to samo
Kolor spalin może pomóc w rozpoczęciu diagnostyki, choć nie powinien być jedyną podstawą rozpoznania usterki. Intensywnie czarny dym kojarzy się przede wszystkim ze zbyt bogatymi warunkami spalania i powstawaniem sadzy.
Niebieskawy dym może wskazywać na spalanie oleju silnikowego. Przyczyną mogą być między innymi problemy związane z turbosprężarką, pierścieniami tłokowymi czy innymi elementami odpowiedzialnymi za oddzielenie oleju od komory spalania.
Biały lub jasnoszary dym ma jeszcze inne możliwe przyczyny, zależne również od temperatury silnika. Może to być niespalone paliwo podczas zimnego rozruchu, problem z procesem spalania, a w niektórych przypadkach obecność płynu chłodniczego. Sam kolor trzeba zawsze zestawić z pozostałymi objawami.
Od czego zacząć diagnostykę czarnego kopcenia?
Najlepiej rozpocząć od rzeczy prostych i tanich. Należy sprawdzić filtr powietrza, drożność dolotu oraz stan przewodów. W silniku turbodoładowanym warto następnie skontrolować szczelność układu doładowania i intercoolera.
Kolejnym etapem może być sprawdzenie rzeczywistego doładowania, układu EGR oraz parametrów elektronicznych, jeśli ciągnik jest wyposażony w sterownik. Dopiero na podstawie objawów i wykonanych pomiarów warto kierować uwagę na wtryskiwacze, pompę lub inne elementy układu paliwowego.
Wymiana części bez diagnostyki potrafi szybko wygenerować duże koszty, nie rozwiązując problemu. Ciągnik kopcący pod obciążeniem rzeczywiście może mieć zużyte wtryskiwacze, ale równie dobrze może po prostu nie otrzymywać odpowiedniej ilości powietrza. Sprawdzenie tej możliwości na początku często pozwala uniknąć niepotrzebnych napraw.
Źródło: www.agromechanika.net.pl








