Podnośnik hydrauliczny ciągnika
fot. www.pexels.com

Podnośnik hydrauliczny po wyłączeniu silnika nie zawsze pozostaje dokładnie w tej samej pozycji. Powolne opuszczanie narzędzia może wynikać z naturalnych przecieków wewnętrznych układu, jednak szybkie opadanie pługa, agregatu czy innej maszyny powinno zwrócić uwagę. Przyczyny warto szukać metodycznie, ponieważ winna nie zawsze jest pompa hydrauliczna.

Czy podnośnik powinien opadać po zgaszeniu ciągnika?

W wielu ciągnikach niewielkie opadanie podnośnika w dłuższym czasie jest możliwe i samo w sobie nie musi świadczyć o poważnej awarii. Układ hydrauliczny nie zawsze jest całkowicie szczelny wewnętrznie, a ciężar zawieszonej maszyny cały czas wywiera nacisk na tłok podnośnika.

Inaczej należy traktować sytuację, w której wcześniej podnośnik utrzymywał maszynę przez długi czas, a obecnie po kilku lub kilkunastu minutach znajduje się ona wyraźnie niżej. Jeszcze bardziej niepokojące jest opuszczenie ciężkiego narzędzia w ciągu kilkudziesięciu sekund. Szybkie opadanie może wskazywać na znaczny przeciek wewnętrzny w cylindrze lub elementach zaworowych.

Warto więc obserwować nie tylko sam fakt opuszczania, lecz także jego tempo. Znaczenie ma również masa zawieszonej maszyny oraz temperatura oleju.

Uszczelnienie tłoka podnośnika jest jednym z pierwszych podejrzanych

Podnośnik wykorzystuje ciśnienie oleju do przesuwania tłoka, który za pośrednictwem mechanizmu podnosi ramiona TUZ. Gdy uszczelnienie tłoka jest zużyte lub uszkodzone, olej może przedostawać się przez nieszczelność. Na zewnątrz ciągnika nie musi być wtedy widoczna nawet jedna kropla.

Podczas pracy silnika pompa może częściowo maskować problem, ponieważ dostarcza olej do układu. Po zgaszeniu silnika przestaje pracować i ciężar maszyny zaczyna wypierać olej przez nieszczelność. Ramiona stopniowo się opuszczają.

Zużyte uszczelnienie tłoka jest szczególnie prawdopodobne, gdy podnośnik szybko opada pod dużym obciążeniem, natomiast bez narzędzia problem jest słabo zauważalny.

Cylinder również może być zużyty

Sama wymiana uszczelnienia nie zawsze rozwiązuje problem. Powierzchnia cylindra może być porysowana, skorodowana albo wytarta. Nowe uszczelnienie pracujące na uszkodzonej powierzchni nadal może przepuszczać olej.

Do takich uszkodzeń może przyczyniać się między innymi zanieczyszczony olej hydrauliczny. Obecność drobin metalu i innych zanieczyszczeń przyspiesza zużywanie współpracujących elementów.

Po rozebraniu podnośnika warto więc obejrzeć nie tylko pierścień lub uszczelnienie tłoka, lecz także powierzchnię cylindra. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której układ zostanie złożony z nowym uszczelnieniem, a objaw szybko powróci.

Nieszczelny zawór może dawać identyczne objawy

Olej utrzymujący podnośnik w górnym położeniu nie może swobodnie odpływać. Odpowiadają za to elementy układu sterującego oraz zawory. Jeśli któryś z nich nie jest szczelny, ciśnienie może stopniowo zanikać.

Przyczyną może być zużyta powierzchnia zaworu, zabrudzenie, uszkodzenie uszczelnienia albo problem z prawidłowym domknięciem. W zależności od konstrukcji ciągnika układ może wykorzystywać różne rozwiązania odpowiedzialne za utrzymanie pozycji.

Objawy nieszczelnego zaworu i uszczelnienia tłoka bywają bardzo podobne. Z tego powodu wymiana części bez wcześniejszej diagnostyki może nie przynieść efektu.

Podnośnik opada, a po chwili sam się podnosi

Charakterystycznym objawem jest ciągłe korygowanie wysokości podczas pracy silnika. Maszyna nieznacznie opada, po czym podnośnik ponownie ją unosi. Po chwili sytuacja się powtarza.

Takie zachowanie bywa określane jako pulsowanie lub czkawka podnośnika. Układ sterowania reaguje na zmianę położenia i ponownie kieruje olej do podnośnika, aby powrócić do zadanej wysokości. Jeśli występuje przeciek wewnętrzny, cały cykl zaczyna się od początku.

Jeżeli po zgaszeniu silnika ta sama maszyna szybko opada, podejrzenie nieszczelności staje się jeszcze bardziej uzasadnione. Trzeba jednak ustalić, którędy dokładnie ucieka olej.

Czy winna może być pompa hydrauliczna?

Jeżeli podnośnik bez problemu unosi ciężką maszynę, osiąga normalną wysokość i działa z odpowiednią szybkością, a problem pojawia się przede wszystkim po wyłączeniu silnika, pompa nie jest pierwszym elementem, który należałoby wymieniać.

Po zgaszeniu silnika pompa przestaje wytwarzać przepływ. Za utrzymanie narzędzia odpowiada wówczas szczelność pozostałych elementów obwodu. Opadanie wskazuje więc częściej na miejsce, przez które olej może się cofać lub przeciekać.

Pompa staje się bardziej podejrzana, jeśli podnośnik również słabo podnosi, działa bardzo wolno albo nie radzi sobie z obciążeniem podczas pracy silnika. W takim przypadku trzeba rozszerzyć diagnostykę między innymi o pomiar ciśnienia, poziom i stan oleju oraz filtr.

Zwróć uwagę na temperaturę oleju

Ciekawą wskazówką diagnostyczną jest zachowanie podnośnika po rozgrzaniu ciągnika. Jeśli na zimnym oleju narzędzie utrzymuje wysokość stosunkowo długo, a po kilkudziesięciu minutach pracy zaczyna opadać znacznie szybciej, może to uwidaczniać istniejącą nieszczelność.

Rozgrzany olej ma niższą lepkość niż zimny, więc łatwiej przepływa przez niewielkie luzy pomiędzy zużytymi elementami. Problem, który na początku pracy jest prawie niezauważalny, po rozgrzaniu układu może stać się wyraźny.

Nie oznacza to automatycznie, że przyczyną jest niewłaściwy olej. Jeżeli ciągnik pracuje na środku o specyfikacji wymaganej przez producenta, trzeba przede wszystkim szukać miejsca przecieku.

Ciężka maszyna szybciej ujawnia problem

Niewielka maszyna zawieszona na TUZ może pozostawać w górze przez długi czas, mimo że układ nie jest już idealnie szczelny. Po podpięciu ciężkiego agregatu, pługa czy siewnika sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

Większa masa oznacza większą siłę działającą na mechanizm podnośnika i tłok. Olej znajdujący się pod ciśnieniem łatwiej przeciska się przez zużyte uszczelnienia i nieszczelności. Właściciel może wtedy odnieść wrażenie, że awaria pojawiła się nagle, chociaż zużycie narastało już wcześniej.

Warto więc porównywać zachowanie podnośnika przy podobnym obciążeniu. Informacja, że bez maszyny ramiona praktycznie nie opadają, nie wystarcza do oceny szczelności całego układu.

Czy wymiana oleju hydraulicznego może pomóc?

Wymiana starego lub niewłaściwego oleju jest potrzebna, jeśli wynika z harmonogramu obsługi albo jego stan budzi zastrzeżenia. Trzeba również kontrolować filtry zgodnie z instrukcją ciągnika. Nie należy jednak traktować świeżego oleju jako sposobu naprawienia zużytego uszczelnienia.

Jeśli olej przepływa przez uszkodzony pierścień tłoka, porysowany cylinder albo nieszczelny zawór, sama wymiana środka smarnego nie usunie mechanicznej przyczyny. Może jedynie zmienić szybkość występowania objawu.

Stosowanie znacznie gęstszego oleju tylko po to, aby ograniczyć opadanie, również nie jest właściwą naprawą. Układ powinien pracować na oleju odpowiadającym wymaganiom producenta ciągnika.

Jak samodzielnie ocenić szybkość opadania?

Prosty test można przeprowadzić bez rozbierania ciągnika. Po podpięciu znanej maszyny należy ustawić ciągnik na równym i bezpiecznym podłożu, unieść narzędzie i zaznaczyć jego początkową wysokość. Następnie można wyłączyć silnik i obserwować zmianę położenia w określonym czasie.

Najbardziej użyteczne jest porównanie wyniku z wcześniejszym zachowaniem maszyny albo wartością przewidzianą przez producenta. Nie istnieje jedna dopuszczalna szybkość opadania właściwa dla wszystkich ciągników, ponieważ konstrukcje układów hydraulicznych znacznie się różnią.

Jeżeli maszyna gwałtownie opada, dalsze testowanie z dużym obciążeniem nie jest potrzebne. Taki objaw uzasadnia sprawdzenie układu hydraulicznego.

Regulacja szybkości opuszczania może pomóc w diagnostyce

W niektórych ciągnikach znajduje się zawór regulujący szybkość opuszczania TUZ. Zależnie od konstrukcji odpowiednie ustawienie tego zaworu może pomóc ustalić, po której stronie układu występuje przeciek. Jeżeli po odcięciu określonej części obwodu podnośnik zaczyna utrzymywać pozycję, może to pomóc zawęzić obszar poszukiwań.

Nie należy jednak wykonywać takiego testu według procedury przeznaczonej dla innego ciągnika. Rozwiązania hydrauliczne różnią się między modelami, a błędna obsługa zaworów pod obciążeniem może być niebezpieczna.

Najlepiej sprawdzić instrukcję obsługi lub dokumentację serwisową konkretnego modelu i dopiero na tej podstawie przeprowadzać bardziej zaawansowane testy.

Od czego rozpocząć diagnostykę?

Najpierw warto sprawdzić rzeczy najprostsze: poziom i stan oleju, obecność widocznych wycieków oraz zachowanie podnośnika z różnym obciążeniem. Następnie dobrze ustalić, jak szybko ramiona opadają po zgaszeniu silnika i czy tempo zmienia się po rozgrzaniu oleju.

Jeżeli podnośnik podczas pracy silnika również samoczynnie koryguje pozycję, należy brać pod uwagę przeciek wewnętrzny. Kolejnym etapem jest ustalenie, czy problem znajduje się w cylindrze i jego uszczelnieniu, czy w części zaworowej. Pomiar ciśnienia jest szczególnie przydatny, gdy oprócz opadania występują problemy z samym podnoszeniem.

W starszych ciągnikach dostęp do elementów podnośnika może wymagać demontażu pokrywy hydrauliki. Zamiast od razu wymieniać pompę, lepiej najpierw ustalić, czy rzeczywiście nie wytwarza ona odpowiedniego ciśnienia.

Nigdy nie wchodź pod maszynę utrzymywaną przez hydraulikę

Opadający podnośnik jest nie tylko problemem technicznym. Uniesiona maszyna może ważyć od kilkuset kilogramów do kilku ton, a układ hydrauliczny nie powinien być traktowany jako zabezpieczenie podczas wykonywania napraw.

Przed pracą przy narzędziu należy opuścić je na podłoże albo zastosować odpowiednie mechaniczne zabezpieczenie przewidziane do takiej pracy. Nie wolno wchodzić pod pług, agregat czy inną maszynę tylko dlatego, że podnośnik do tej pory utrzymywał ją przez wiele godzin.

Jeżeli podnośnik nagle zaczął opadać znacznie szybciej niż wcześniej, najlepszym tropem nie jest automatycznie pompa. Znacznie częściej trzeba sprawdzić szczelność tłoka i cylindra oraz elementów zaworowych odpowiadających za utrzymanie oleju pod ciśnieniem. Dopiero zestawienie tempa opadania z zachowaniem podnośnika podczas pracy pozwala zawęzić obszar poszukiwania usterki.

Źródło: www.agromechanika.net.pl