
Niewielki silnik benzynowy, odwracane stanowisko kierowcy i możliwość zmiany prześwitu w zależności od wykonywanej pracy. Radziecki HTZ-7 był ciągnikiem, którego konstrukcja wyróżniała się na tle maszyn rolniczych z początku lat 50. XX wieku. Chociaż dysponował mocą zaledwie 12 KM, oferował rozwiązania pozwalające wykorzystywać go w sadach, ogrodnictwie, uprawach rzędowych, a nawet do napędzania urządzeń stacjonarnych.
HTZ-7 powstał z myślą o pracy w ogrodnictwie i sadownictwie
Ciągnik rolniczy HTZ-7 został zaprojektowany i wyprodukowany w latach 1950–1955 w Charkowskiej Fabryce Traktorów. Ten wszechstronny, czterokołowy, bezramowy ciągnik z silnikiem benzynowym o mocy 12 KM przeznaczony był do uprawy ciągłej i międzyrzędowej oraz innych prac z wykorzystaniem narzędzi zaczepianych i zawieszanych
Ciągnik wykorzystywano przede wszystkim do różnorodnych prac rolniczych w dużych ogrodach warzywnych, na plantacjach roślin przemysłowych, sadach przemysłowych i jagodowych, w zadrzewieniach leśnych, a także do różnych prac pomocniczych w dużych gospodarstwach rolnych, gdzie główną pracę wykonywano ciągnikami średniej i dużej mocy. HTZ-7 mógł wówczas obsługiwać prace pomocnicze, takie jak chociażby transport niewielkich ładunków.
Kierowca mógł odwrócić stanowisko i pracować w przeciwnym kierunku
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech HTZ-7 była możliwość dostosowania stanowiska operatora do kierunku jazdy. Konstruktorzy zastosowali odwracane siedzenie oraz odpowiednio przygotowany układ kierowniczy, a po zmianie położenia fotela i kierownicy traktorzysta mógł obsługiwać maszynę, mając przed sobą kierunek, który podczas zwykłej jazdy był tyłem ciągnika.
Nie chodziło zatem wyłącznie o tradycyjną jazdę na biegu wstecznym, a HTZ-7 mógł wykonywać zadania wymagające obserwowania narzędzia pracującego po przeciwnej stronie maszyny. Takie rozwiązanie przydawało się podczas współpracy z kosiarkami, podbieraczami i innymi urządzeniami rolniczymi.
Zmiana ustawienia stanowiska wymagała czynności mechanicznych, w tym poluzowania mocowania siedzenia i przełożenia kierownicy. Nie był to więc system, który można było przestawić jednym ruchem, jednak jak na niewielki ciągnik z lat 50. oferował znaczną swobodę konfiguracji. Operator miał do dyspozycji pojedynczy, wyściełany fotel wyposażony w oparcie i podłokietniki, a stanowisko pozostawało otwarte, bez kabiny chroniącej przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.
Pięć biegów do przodu i cztery do tyłu. Najwolniejszy pozwalał jechać z prędkością 0,71 km/h
Układ przeniesienia napędu HTZ-7 opracowano z uwzględnieniem jego dwukierunkowego sposobu pracy. Skrzynia biegów zapewniała cztery zasadnicze przełożenia zarówno podczas jazdy do przodu, jak i do tyłu. Ponadto przewidziano także dodatkowy, bardzo wolny bieg przeznaczony do zadań wymagających szczególnie małej prędkości.
Przy prędkości obrotowej silnika wynoszącej 900 obr./min ciągnik mógł poruszać się na tym przełożeniu z prędkością zaledwie 0,71 km/h. Było to przydatne między innymi podczas pracy z sadzarkami, kiedy tempo przemieszczania maszyny musiało być odpowiednio dostosowane do wykonywanego zabiegu. Na pozostałych biegach prędkości wynosiły około 4,09, 5,29, 6,29 oraz 12,73 km/h. Te cztery przełożenia były dostępne również przy jeździe w przeciwnym kierunku. Najszybszy bieg pozwalał więc osiągać niemal 13 km/h.
Moment obrotowy przekazywano z silnika przez suche sprzęgło jednotarczowe, przekładnię mechaniczną, mechanizm różnicowy i zwolnice do tylnych kół napędowych. Ciągnik miał bezramową konstrukcję, w której obudowy zespołów mechanicznych stanowiły elementy nośne całej maszyny.
Benzynowy silnik HTZ-B7 rozwijał moc 12 KM
Źródłem napędu był umieszczony z przodu czterosuwowy silnik benzynowy HTZ-B7. Jednostka miała dwa cylindry, układ zasilania gaźnikowego oraz pojemność skokową około 1,32 litra, a maksymalną moc znamionową 12 KM osiągała przy 1600 obr./min.
Średnica cylindrów wynosiła około 82 mm, natomiast skok tłoka 125 mm, a wał korbowy osadzono na dwóch jednorzędowych łożyskach kulkowych umieszczonych w bloku silnika. Paliwo trafiało do gaźnika ze zbiornika mieszczącego 40 litrów benzyny, przechodząc wcześniej przez filtr z odstojnikiem, regulację pracy jednostki zapewniały ręczna dźwignia sterowania oraz wielozakresowy regulator odśrodkowy. Zapłon mieszanki realizowały świece zasilane przez iskrownik M48B, wyposażony w automatyczny mechanizm zmiany kąta wyprzedzenia zapłonu.
Silnik benzynowy uruchamiano za pomocą rozrusznika, a moc przekazywana była z silnika na koła tylne za pomocą suchego, jednopłytkowego sprzęgła, sprzęgła sztywnego, przekładni zębatej, mechanizmu różnicowego i dwóch napędów końcowych lub napędów bocznych, które były bezpośrednio połączone z kołami napędowymi.
Smarowanie i chłodzenie silnika w ciągniku HTZ-7
W HTZ-7 zastosowano ciśnieniowy układ smarowania z pompą zębatą o wydajności 8 litrów na minutę. Ciśnienie oleju utrzymywano w granicach 1,8–2,5 kg/cm², a środek smarny docierał kanałami do łożysk korbowodowych, natomiast tłoki i sworznie smarowane były rozbryzgowo. Za oczyszczanie oleju odpowiadał dwustopniowy układ filtracji z elementami metalowymi i wkładami dokładnego oczyszczania, a miska olejowa mieściła około 7 litrów oleju.
Jednostka była chłodzona cieczą, a obieg wody wymuszała pompa odśrodkowa, której napęd realizowano paskiem klinowym. Na wspólnym wale z pompą pracował wentylator, a termostat pomagał utrzymywać właściwą temperaturę silnika, a cały układ chłodzenia miał pojemność 14 litrów.
Rozbudowany był również układ filtracji powietrza, a zanieczyszczenia usuwano kolejno w odśrodkowym odpylaczu suchym, części olejowej oraz mokrym filtrze siatkowym. Miało to znaczenie podczas pracy w zapylonym środowisku gospodarstwa rolnego.
Regulowany prześwit pozwalał dostosować HTZ-7 do różnych upraw
Kolejną interesującą cechą ciągnika była możliwość zmiany jego konfiguracji podwozia. Konstruktorzy przewidzieli regulację zarówno rozstawu kół, jak i prześwitu, dzięki czemu jedna maszyna mogła pracować w różnych warunkach.
Podczas pielęgnacji upraw rzędowych prześwit mógł osiągać nawet 520 mm, pozwalało to przejeżdżać nad roślinami bez nadmiernego ryzyka ich uszkodzenia, pod warunkiem odpowiedniego dopasowania wysokości ciągnika do stadium rozwoju uprawy. Rozstaw kół można było regulować w zakresie od 1000 do 1500 mm, ze zmianami co 50 mm, dzięki czemu traktor dawało się dopasować do szerokości międzyrzędzi stosowanych w gospodarstwie. W sadach lub przy wykonywaniu innych prac, w których wysoki prześwit nie był potrzebny, możliwe było obniżenie maszyny do około 313 mm. Uzyskiwano to przez przestawienie zwolnic o 90 stopni, a w zależności od kierunku ich obrotu zmieniał się również rozstaw osi, co wpływało na geometrię całego ciągnika.
HTZ-7 standardowo korzystał z ogumienia pneumatycznego o niskim ciśnieniu, a na specjalne zamówienie przewidziano też stalowe koła napędowe z ostrogami, przeznaczone do określonych warunków terenowych.
Hydrauliczny podnośnik i wał odbioru mocy zwiększały możliwości traktora
Pomimo niewielkiej mocy HTZ-7 oferował wyposażenie spotykane również w znacznie większych maszynach rolniczych, a szczególnie istotny był hydrauliczny układ zawieszenia narzędzi, który pozwalał obsługiwać sprzęt współpracujący z tylną częścią ciągnika.
Do napędzania maszyn rolniczych służył również wał odbioru mocy, umieszczony z tyłu obudowy przekładni, którego prędkość obrotowa wynosiła 545 obr./min. Na tym jednak możliwości traktora się nie kończyły, ponieważ HTZ-7 przystosowano także do współpracy z urządzeniami stacjonarnymi. W tym celu po prawej stronie można było zamontować zdejmowane koło pasowe o średnicy 300 mm, obracające się z prędkością 914 obr./min, co pozwalało ono przekazywać napęd za pomocą pasa do odpowiednio przystosowanych maszyn gospodarskich.
Wyposażenie elektryczne obejmowało trzy reflektory, z których dwa oświetlały przestrzeń przed ciągnikiem, a trzeci skierowany był do tyłu. Zasilanie zapewniała prądnica G-30A2 pracująca w instalacji o napięciu 6 V.
Z HTZ-7 powstał DT-14, który otrzymał silnik Diesla
Rozwój ciągnika nie zakończył się na benzynowym HTZ-7, a w połowie lat 50. przygotowano zmodernizowaną wersję wyposażoną w jednostkę wysokoprężną, która otrzymała oznaczenie DT-14. Najważniejszą zmianą w porównaniu z poprzednim modelem było zastosowanie jednocylindrowego silnika Diesla D-14 o mocy 14 KM, który zastąpił dwucylindrowy silnik benzynowy poprzednika.
Ciągnik DT-14 produkowano w latach 1955–1959, stopniowo rozwijając jego konstrukcję i podobnie jak w przypadku modelu HTZ-7, skala produkcji była znacząca, w efekcie czego łącznie powstało około 48 tysięcy egzemplarzy HTZ-7 oraz 64 tysiące ciągników DT-14.
Ciągnik HTZ-7 był istotnym krokiem w rozwoju radzieckiej mechanizacji, ponieważ po raz pierwszy w krajowej produkcji traktorów, konstruktorzy zastosowali niskociśnieniowe opony pneumatyczne i hydrauliczny układ zaczepowy. Silnik ciągnika wykorzystywał dużą liczbę podzespołów i części wyprodukowanych dla silników ciągników GAZ-51, M-20 Pobeda i KD-35, co znacznie uprościło obsługę i naprawę tego modelu.
Źródło: https://www.avtomash.ru/biblio/tex_doc/sharov_scht/contents/chronologij/1946_1950/xtz_7.html







