kury
fot. www.magnific.com

Pióra rozrzucone po całym kurniku, przerzedzone upierzenie i łyse miejsca na ciele kur mogą wzbudzić niepokój. Czy to naturalne pierzenie, czy oznaka problemów zdrowotnych? Przyczyn utraty piór jest kilka, a niektóre z nich wymagają szybkiej reakcji hodowcy.

Pierzenie kur. Naturalny proces, podczas którego ptaki tracą pióra

Jedną z najczęstszych przyczyn utraty upierzenia jest pierzenie, nazywane również linieniem. To naturalny proces fizjologiczny, podczas którego stare pióra są stopniowo zastępowane nowymi, a najczęściej rozpoczyna się ono pod koniec lata lub jesienią, gdy skraca się długość dnia. Naturalne pierzenie można rozpoznać przede wszystkim po stosunkowo symetrycznym przebiegu utraty piór. Zazwyczaj najpierw przerzedza się upierzenie głowy i szyi, później grzbietu oraz skrzydeł, a na końcu ogona. Odsłonięta skóra pozostaje gładka, różowa i pozbawiona widocznych uszkodzeń.

W miejscach, z których wypadły stare pióra, zaczynają pojawiać się nowe i są one początkowo silnie unaczynione i określa się je mianem piór krwistych, a ich rozwój wymaga od organizmu znacznych nakładów energii oraz składników odżywczych. W tym okresie zmienia się również nieśność – kury mogą znosić znacznie mniej jaj, a niektóre całkowicie przestają je produkować, ponieważ organizm wykorzystuje dostępne zasoby do odbudowy upierzenia. Warto nadmienić również, że pierzenie wiąże się także z regeneracją układu rozrodczego.

Ponieważ pióra składają się głównie z białka, ptaki potrzebują w tym czasie odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka i aminokwasów, w szczególności metioniny. Żywienie powinno opierać się na dobrze zbilansowanej mieszance paszowej, a w razie potrzeby można uzupełnić ją aminokwasami, witaminami z grupy B oraz odpowiednią ilością grysu z muszli ostryg.

Kury dziobią się i wyrywają sobie pióra. Przyczyną mogą być warunki w kurniku

Utrata piór nie zawsze wynika z naturalnych procesów zachodzących w organizmie. Zdarza się, że kury samodzielnie wyskubują upierzenie innym ptakom, a takie zachowanie określa się jako dziobanie piór i zalicza do zaburzeń behawioralnych. W przeciwieństwie do pierzenia uszkodzenia są zwykle rozmieszczone nierównomiernie, a pióra bywają połamane, powyginane i postrzępione, w efekcie czego łyse miejsca pojawiają się najczęściej na grzbiecie, zadzie, szyi lub w okolicach kloaki.

Szczególnie niebezpieczne staje się dziobanie nowo wyrastających, ukrwionych piór, ponieważ ich uszkodzenie może prowadzić do krwawienia, podobnie jak naruszenie samej skóry. Powstające rany zwiększają również ryzyko rozwoju kanibalizmu, który w skrajnych przypadkach zagraża życiu kur.

Dziobanie piór nie zawsze musi być jednak przejawem agresji i często wynika z nieprawidłowo ukierunkowanej potrzeby poszukiwania pokarmu i poznawania otoczenia. Do czynników sprzyjających temu zachowaniu należą zbyt duże zagęszczenie ptaków, brak odpowiednich zajęć, nadmiernie intensywne oświetlenie oraz błędy żywieniowe. Znaczenie ma między innymi niedobór aminokwasów, włókna surowego i sodu, a w takich warunkach kury mogą próbować uzupełniać braki pokarmowe poprzez wyskubywanie oraz zjadanie piór.

Ograniczenie tego zjawiska wymaga poprawy warunków utrzymania stada – ptaki powinny mieć odpowiednią przestrzeń i dostęp do materiałów umożliwiających naturalne zachowania związane z dziobaniem. Ważne jest również dostosowanie dawki pokarmowej do potrzeb zwierząt i zmniejszenie nadmiernego natężenia światła.

Ptaszyniec kurzy i inne pasożyty. Ukryta przyczyna problemów z upierzeniem

Kolejnym zagrożeniem są pasożyty zewnętrzne, wśród których szczególnie uciążliwy jest ptaszyniec kurzy, którego obecność może powodować silne swędzenie, niepokój i znaczne osłabienie ptaków. Zaatakowane kury często się drapią, intensywnie czyszczą pióra i mają trudności z odpoczynkiem. Ptaszyniec kurzy odżywia się krwią przede wszystkim nocą, dlatego ptaki nie mogą spokojnie spać i w ciągu dnia bywają ospałe, zmęczone i mniej aktywne. Przy nasilonej inwazji powtarzająca się utrata krwi może prowadzić do bladości grzebienia i dzwonków; jednocześnie spada produkcja jaj, a upierzenie staje się potargane i sprawia wrażenie zaniedbanego.

Wykrycie ptaszyńca kurzego nie zawsze jest łatwe, ponieważ pasożyt w ciągu dnia ukrywa się poza ciałem ptaka. Najczęściej przebywa w szczelinach konstrukcji kurnika, pęknięciach drewna oraz pod grzędami, a bezpośrednio na kurach można go zauważyć przede wszystkim przy bardzo silnej inwazji.

Obecność pasożytów można sprawdzić na kilka sposobów:

  • Kontrola po zmroku: Kurnik należy obejrzeć nocą przy użyciu latarki, zwracając szczególną uwagę na grzędy i ich otoczenie. To właśnie wtedy ptaszyńce przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu.
  • Pułapki z tektury falistej: W pobliżu miejsc nocowania kur można umieścić rurki wypełnione zwiniętą tekturą. Pasożyty wykorzystują takie kryjówki w ciągu dnia, co ułatwia ich wykrycie.
  • Fragmenty węża ogrodowego: Umieszczone przy grzędach mogą służyć jako dodatkowe schronienie dla pasożytów, umożliwiając ich późniejszą kontrolę.
  • Dwustronna taśma klejąca: Przyklejona u podstawy grzęd pozwala wychwytywać przemieszczające się osobniki i pomaga potwierdzić obecność ptaszyńca w kurniku.

Regularna obserwacja zachowania kur, wyglądu ich skóry oraz stanu upierzenia pozwala odróżnić naturalną wymianę piór od problemów związanych z warunkami utrzymania i obecnością pasożytów.

Źródło: https://www.agrarheute.com/tier/gefluegel/ploetzlich-kahle-huehner-stall-so-finden-gefluegelhalter-ursache-643671