Massey Ferguson 255
fot. www.pexels.com

Massey Ferguson 255 nadal pracuje w wielu polskich gospodarstwach. Jest ceniony za prostą budowę, oszczędny silnik Perkins i łatwy dostęp do części. Pytanie o jego moc wydaje się proste, ale w zagranicznych katalogach można znaleźć zupełnie inne wartości niż w polskich materiałach. Wynika to z faktu, że oznaczenie MF 255 stosowano do różnych wersji ciągnika, zależnie od rynku i miejsca produkcji.

Ile Massey Ferguson 255 ma koni?

Najczęściej spotykany w Polsce Massey Ferguson 255, produkowany na licencji w zakładach Ursus, ma moc maksymalną około 47 KM, czyli 34,6 kW. Napędza go trzycylindrowy silnik wysokoprężny Perkins AD3.152 UR o pojemności 2502 cm³. Jednostka osiąga maksymalną moc przy około 2250 obr./min. Takie dane odnoszą się do polskiego MF 255, który jest konstrukcyjnie blisko spokrewniony z późniejszym Ursusem 3512.

W części opracowań można spotkać wartość 48 KM. Różnica jednego konia wynika zwykle z zaokrąglenia, przyjętej normy pomiarowej albo odnoszenia danych do późniejszego Ursusa 3512. Dlatego odpowiedź użyteczna dla polskiego użytkownika brzmi: krajowy MF 255 ma około 47–48 KM mocy silnika.

Nie należy natomiast bez sprawdzenia konkretnego egzemplarza przypisywać tej wartości każdemu ciągnikowi z napisem Massey Ferguson 255. Maszyny produkowane na inne rynki mogły mieć czterocylindrowe silniki Perkins o większej pojemności i moc przekraczającą 60 KM. W zagranicznych materiałach MF 255 występuje między innymi z jednostkami o pojemności 3,3 oraz 3,9 l. To inny ciągnik niż popularna w Polsce, trzycylindrowa wersja licencyjna.

Ile mocy ma Massey Ferguson 255?

Moc silnika polskiego MF 255 wynosi 34,6 kW, co po przeliczeniu odpowiada około 47 KM. W codziennej rozmowie rolnicy często mówią o 48 koniach, co jest dopuszczalnym zaokrągleniem. Znacznie ważniejsze jest jednak odróżnienie mocy silnika od mocy dostępnej na wałku odbioru mocy lub na zaczepie.

Część energii wytwarzanej przez silnik jest tracona w sprzęgle, przekładni, układzie hydraulicznym i pozostałych elementach układu napędowego. Z tego powodu na WOM oraz na kołach dostępna jest niższa moc niż wartość podawana dla silnika. Nie oznacza to usterki, lecz jest naturalną cechą każdego ciągnika.

Warto również pamiętać, że oznaczenie „255” nie oznacza mocy 55 KM. Numery modeli w starszych seriach Massey Ferguson nie były prostym zapisem liczby koni mechanicznych. Na podstawie samego numeru na masce nie można więc wiarygodnie określić mocy.

Silnik Perkins AD3.152 UR zastosowany w polskim MF 255 ma trzy cylindry i bezpośredni wtrysk paliwa. Średnica cylindra wynosi około 91,4 mm, a pojemność całej jednostki to około 2,5 l. Jest to silnik chłodzony cieczą, z mechanicznym układem wtryskowym, pozbawiony turbosprężarki i rozbudowanej elektroniki.

Skąd biorą się informacje o mocy 60 lub 65 KM?

Rozbieżności pojawiają się dlatego, że nazwę MF 255 wykorzystywano na różnych rynkach. Polski ciągnik licencyjny nie jest tym samym modelem co niektóre egzemplarze produkowane lub oferowane w Ameryce Północnej. Tam MF 255 mógł być wyposażony w czterocylindrowy silnik Perkins, a jego masa, podzespoły i osiągi były inne.

W ogłoszeniach spotyka się również ciągniki po wymianie silnika. Przez kilkadziesiąt lat eksploatacji w niektórych maszynach montowano jednostki pochodzące z innych modeli. Sam napis na masce nie daje zatem całkowitej pewności, co znajduje się pod nią.

Przed zakupem warto sprawdzić:

  • liczbę cylindrów oraz oznaczenie wybite na bloku silnika;
  • tabliczkę znamionową ciągnika i numery identyfikacyjne;
  • dokumenty, historię napraw i zgodność podzespołów z oryginalną wersją.

Jeżeli maszyna ma trzy cylindry, silnik o pojemności około 2,5 l i została wyprodukowana w Ursusie, najprawdopodobniej jest to znany w Polsce wariant o mocy około 47 KM. Czterocylindrowy egzemplarz o większej pojemności wymaga sprawdzenia według danych właściwych dla jego rynku.

Czy 47 KM wystarcza do pracy w gospodarstwie?

Moc MF 255 jest niewielka w porównaniu z dzisiejszymi ciągnikami, ale nadal wystarcza do wielu prac pomocniczych. Maszyna może obsługiwać rozsiewacz nawozów, opryskiwacz, lekką kosiarkę, przetrząsacz, zgrabiarkę, niedużą prasę oraz przyczepy dobrane do jej masy i możliwości układu hamulcowego.

W lekkich warunkach ciągnik może pracować z dwuskibowym pługiem, niewielkim agregatem albo siewnikiem. Rzeczywista wydajność zależy jednak od rodzaju gleby, głębokości roboczej, ukształtowania terenu oraz stanu ogumienia. Maszyna, która dobrze radzi sobie na lekkiej ziemi, na ciężkiej glinie może wymagać zmniejszenia szerokości lub głębokości pracy.

MF 255 nie powinien być stale przeciążany tylko dlatego, że silnik jest prosty i wytrzymały. Zbyt duża maszyna powoduje wzrost spalania, poślizg kół, szybsze zużycie sprzęgła i ryzyko przegrzewania. Przy doborze narzędzia należy uwzględniać także masę ciągnika, udźwig podnośnika i stabilność zestawu.

Czy wiek ciągnika wpływa na jego rzeczywistą moc?

Fabryczne 47 KM nie oznacza, że każdy używany MF 255 nadal osiąga taką wartość. Wiele egzemplarzy ma za sobą kilkadziesiąt lat pracy, remonty wykonywane z użyciem części różnej jakości oraz nieudokumentowane modyfikacje.

Spadek osiągów może wynikać ze zużycia tulei, pierścieni i zaworów, niewłaściwego ciśnienia wtrysku, zużytej pompy wtryskowej albo zabrudzonego filtra powietrza. Znaczenie ma również ustawienie początku wtrysku. Silnik może uruchamiać się i pracować pozornie poprawnie, a mimo to nie rozwijać pełnej mocy.

Niepokojącymi objawami są trudny rozruch na zimno, silne dymienie, duże przedmuchy z odmy, nierówna praca i wyraźny spadek obrotów przy umiarkowanym obciążeniu. Przed kosztownym remontem warto sprawdzić układ paliwowy, filtry, luzy zaworowe oraz ciśnienie sprężania.

Najdokładniejszą ocenę możliwości silnika daje badanie na hamowni WOM. Pozwala ono sprawdzić moc oddawaną przez ciągnik pod obciążeniem i porównać ją z prawidłowymi wartościami dla sprawnej maszyny.

Jaka jest różnica między MF 235 a 255?

Polski MF 235 i MF 255 są zbliżone konstrukcyjnie, ale różnią się przede wszystkim mocą oraz nastawami silnika. Krajowy MF 235 rozwija około 38 KM, czyli około 28 kW, natomiast MF 255 osiąga około 47 KM. Oznacza to różnicę wynoszącą w przybliżeniu 9 KM.

Oba ciągniki wykorzystują trzycylindrowy silnik rodziny Perkins AD3.152 o pojemności około 2,5 l. Nie oznacza to jednak, że jednostki mają identyczne osiągi. Wersje różnią się regulacją układu paliwowego, prędkością obrotową, momentem obrotowym oraz niektórymi elementami wykonania. MF 235 osiąga swoją moc przy około 2000 obr./min, a mocniejszy MF 255 przy około 2250 obr./min.

MF 235 jest lżejszą i spokojniej pracującą maszyną, dobrą do lekkich prac, sadownictwa, obsługi gospodarstwa i prostych zadań transportowych. MF 255 ma wyraźnie większą rezerwę przy pracy z pługiem, kosiarką, prasą lub cięższą przyczepą. Różnica nie czyni z niego jednak ciągnika o zupełnie innej klasie. Oba modele pozostają lekkimi maszynami z napędem na tylną oś.

W Polsce następcą MF 235 był Ursus 2812, natomiast konstrukcja MF 255 była rozwijana jako Ursus 3512. Modele te zachowały ogólne założenia licencyjnej konstrukcji, choć w toku produkcji wprowadzano zmiany techniczne.

Czy MF 255 jest mocniejszy od Ursusa C-360?

Porównanie tych ciągników często pojawia się w gospodarstwach szukających niedrogiej maszyny o mocy około 50 KM. MF 255 ma około 47 KM, natomiast klasyczny Ursus C-360 jest zwykle zaliczany do maszyn o mocy nieco przekraczającej 50 KM. Sama przewaga mocy nie przesądza jednak o przydatności.

MF 255 jest często chwalony za niskie zużycie paliwa, elastyczną pracę trzycylindrowego Perkinsa i wygodną obsługę. C-360 jest cięższa, ma czterocylindrowy silnik i może lepiej sprawdzać się w niektórych ciężkich pracach uciągowych. Dużo zależy od stanu technicznego obu egzemplarzy.

Przy zakupie starego ciągnika różnica katalogowych kilku koni ma mniejsze znaczenie niż kondycja silnika, skrzyni, hydrauliki, podnośnika i ogumienia. Sprawny MF 255 może pracować wydajniej od zużytej maszyny nominalnie mocniejszej.

Jak dobrać maszynę do MF 255?

Dobierając narzędzie, nie należy kierować się wyłącznie informacją, że ciągnik ma około 47 KM. Producent maszyny podaje zazwyczaj orientacyjne zapotrzebowanie na moc, ale wynik zależy również od warunków pracy. Szczególnie duże różnice występują przy pługach, agregatach i głęboszach.

Trzeba sprawdzić masę urządzenia, udźwig podnośnika, wymagane obroty WOM oraz zapotrzebowanie hydrauliczne. Ciężka maszyna może nie przeciążać silnika, a mimo to powodować unoszenie przedniej osi albo przekraczać możliwości podnośnika.

Przy zakupie urządzenia używanego dobrze jest wykonać próbę na własnym polu. Pozwala ona ocenić, czy ciągnik utrzymuje właściwe obroty, nie przegrzewa się, zachowuje przyczepność i bezpiecznie podnosi narzędzie.

Na co należy zwrócić uwagę przy zakupie MF 255?

Massey Ferguson 255 jest prostym ciągnikiem, ale jego wiek wymaga dokładnych oględzin. Silnik należy uruchomić na zimno, ponieważ wcześniejsze rozgrzanie może ukryć problemy z kompresją i rozruchem. Po uruchomieniu warto obserwować dymienie, ciśnienie oleju, odgłosy mechaniczne i wycieki.

Podczas jazdy próbnej trzeba sprawdzić wszystkie biegi, działanie sprzęgła, hamulce oraz luzy w układzie kierowniczym. Podnośnik powinien unieść ciężką maszynę na rozgrzanym oleju i utrzymać ją bez szybkiego opadania. Należy również skontrolować WOM pod obciążeniem.

Najważniejsza odpowiedź pozostaje jednak prosta: polski Massey Ferguson 255 ma około 47 KM, a podawane czasem 48 KM jest zaokrągleniem lub odniesieniem do pokrewnej wersji. Informacje o mocy przekraczającej 60 KM dotyczą najczęściej innych, zagranicznych ciągników noszących to samo oznaczenie. Przed zakupem zawsze warto więc ustalić kraj produkcji, typ silnika oraz zgodność numerów z dokumentacją.

Źródło: www.agromechanika.net.pl